Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Hildegard Knef. Po ucieczce na Zachód z bojowniczki przeciw zakłamaniu Niemców przeistoczyła się w mroczny symbol kobiecości np. w filmie „Grzesznica”
W szarej rzeczywistości NRD lat 40. i 50. państwowa wytwórnia filmowa DEFA była jak rajski ogród wśród powojennych ruin, szarzyzny i niedostatku. Komunistyczna partia SED nie żałowała pieniędzy na swoją fabrykę snów. Można tu było zrobić oszałamiające kariery i zaznać łask i zaszczytów od przywódców partii. Ale DEFA była jak okrutna bogini. Kazała sobie składać upokarzające, ideologiczne hołdy, a przy jakimkolwiek oporze potrafiła dotkliwie karać nieposłusznych. Z ambitnej wytwórni, która zgromadziła po wojnie zdolnych twórców – DEFA zamieniła się w fabrykę w większości ideologicznie słusznych, ale banalnych gniotów.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: