Reklama

Konformista doskonały

W 2008 roku, w czasie wojny z Gruzją, nad Ławrowem zawisły ciemne chmury. W trakcie tak niedyplomatycznych wydarzeń szef dyplomacji woli pozostawać w cieniu. Podobnie jest teraz przy okazji wtargnięcia na Ukrainę. ?A to rodzi na Kremlu wątpliwości dotyczące jego lojalności.
Reset z Hiilary Clinton (marzec 2009): chyba było zwarcie

Reset z Hiilary Clinton (marzec 2009): chyba było zwarcie

Foto: AFP

Inteligentny, błyskotliwy, z dużym poczuciem humoru, a nawet dystansu do siebie, ale też brutalny, ponury, a chwilami ordynarny. Wszystko to w jednym człowieku. Równo dziesięć lat temu, w marcu 2004 roku, szef rosyjskiego przedstawicielstwa przy ONZ Siergiej Ławrow został mianowany ministrem spraw zagranicznych.

Do tej pory przetrwał dwukrotną zmianę rządów na Kremlu. Prawda, miejscami zamieniał się tandem Putin–Miedwiediew, ale przy tej okazji wyleciało kilku ministrów i urzędników Kremla. Inni zaś odchodzili (jak niegdysiejszy główny doradca Władimira Putina ds. ekonomicznych Andriej Iłłarionow), protestując przeciw agresywnej polityce prowadzonej przez rządzących w kraju i na zewnątrz. Ławrow obronił stanowisko, a protestować nie zamierza, mimo iż jego dusza dyplomaty wzdraga się chwilami przed wypełnianiem poleceń płynących z Kremla. Trudno bowiem rozwijać współpracę z państwami zachodnimi w walce ze światowym terroryzmem, by po tym oskarżać je o stosowanie podwójnych standardów. Prowadzić politykę resetu i bronić rosyjskiej inwazji na Gruzję. Ale szef rosyjskiej dyplomacji jest konformistą doskonałym.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama