4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Stefan Szczepłek
Czy to nie jest wystarczający powód, aby o nich napisać? Liga to jest najstarsza i najbardziej stabilna instytucja futbolowa świata. W dodatku się nie starzeje. Kiedy sto lat temu Danuta Szaflarska przychodziła na świat, rozgrywki ligowe toczyły się już w Anglii (od roku 1888), Szkocji i Argentynie (1891), Belgii (1896), Urugwaju (1900), na Węgrzech (1901), w Meksyku (1903), Austrii (1912) i w Danii (1913).
Polska zdecydowała się na taką formę rywalizacji w roku 1927, zresztą nie bez protestów, między innymi ze strony jednego z najlepszych wtedy klubów, czyli Cracovii. Jej prezes, niezwykle szanowany dr Edward Cetnarowski, był jednocześnie szefem PZPN. Dziś taki numer by nie przeszedł, bo natychmiast napisano by w tabloidach, że jest w związku po to, by bronić interesów klubu.
Doktor Cetnarowski uważał, że kluby, tworząc ligę, nabiorą siły, która ograniczy władzę PZPN. A ponieważ to wszystko działo się kilka miesięcy po zamachu majowym marszałka Józefa Piłsudskiego, istniało prawdopodobieństwo, że wojsko przejmie władzę także na boisku piłkarskim. Szybko się okazało, że nie były to rachuby bezpodstawne. Ale ponieważ rozgrywki ligowe sprawiły, że na stadiony zaczęło przychodzić więcej kibiców, zaś rywalizacja między najlepszymi w kraju, a nie tylko mistrzami okręgów, była ciekawsza, Cracovia po roku też przystąpiła do ligi.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.