4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 20.03.2015 00:58 Publikacja: 22.03.2015 00:01
Waszyngton, listopad 2014 r. : Protest przeciwko decyzji ławy przysięgłych uniewinniającej policjanta. Palenie flagi to dziś standard zachowań politycznych. Fot. J. Lawler Duggan
Foto: For The Washington Post/Getty Images
Gdy w roku 1984 w Dallas odbywała się narodowa konwencja republikanów, która miała zdecydować o poparciu dla reelekcji Ronalda Reagana, przed budynkiem spalono gwiaździsty sztandar. Sprawcy wtórował wzburzony tłum, skandując: „Czerwień, biel i błękit – plujemy na was". Inicjatorów postawiono w stan oskarżenia. Sąd Najwyższy USA zadał sobie w związku z tym pytanie: czy racja stanu wyrażająca się w ochronie flagi jako symbolu narodowego i znaku jedności państwa uzasadnia wyrok skazujący?
Po namyśle sąd orzekł, że sprawca nie został postawiony w stan oskarżenia za wyrażanie jakichś przekonań: „ściga się go sądownie za przejaw niezadowolenia z polityki naszego kraju, który to przejaw sytuuje się w sercu wartości chronionych przez pierwszą poprawkę. (...) Czy rząd może zakazać palenia flag stanowych, przedstawień pieczęci prezydenta, egzemplarzy konstytucji? Jak, oceniając w świetle pierwszej poprawki wybory dokonywane przez rząd, mielibyśmy decydować, które symbole są na tyle szczególne, aby zapewnić im wyjątkowy status? Zostalibyśmy zmuszeni do opierania się w ocenie na własnych preferencjach politycznych i narzucania ich obywatelom, czego zakazuje właśnie pierwsza poprawka".
Sprawcę uniewinniono: jego proces należał do najbardziej kontrowersyjnych kwestii z zakresu wolności słowa, jakie stanęły na wokandzie Sądu Najwyższego USA, ale sam przypadek spalenia flagi nie był w USA traktowany jako szczególnie spektakularny.
Polak może o tym czytać ze zdumieniem czy zażenowaniem, Amerykanin, który szczyci się wolnością wypowiedzi w swoim kraju, uważa to za przedmiot dumy. Zarówno flaga narodowa, jak i możliwość jej publicznego spalenia stanowią symbol wolności. Zdaniem zwolenników decyzji sądu spalono ją nie po chuligańsku, lecz dla wyrażenia poglądów politycznych. Nie wolno zatem poprzestać w ocenie na samym zdarzeniu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas