4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Droga Michela Houellebecqa na szczyt była krótka. Wprawdzie zaczynał od eseistyki i poezji, a jego powieściowy debiut z 1994 roku, „Poszerzenie pola walki", nie stał się hitem, ale gdy cztery lata później ukazały się „Cząstki elementarne", Houellebecq z miejsca został uznany za naczelnego krytyka Pokolenia '68 i spadkobiercę Louisa-Ferdinanda Céline'a. Innymi słowy: zyskał status zarazem pisarza, z którego zdaniem należy się liczyć, i obrazoburcy. W Polsce po 1989 roku moglibyśmy taką pozycję przyznać bodaj jedynie Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi.
Dwie kolejne powieści Houellebecqa – „Platformę" i „Możliwość wyspy" – krytycy przyjęli z mieszanymi uczuciami. Nie przeszkodziło to ich autorowi narobić zamieszania. W „Platformie" pisarz ostro krytykował islam, a w jednym z wywiadów, których udzielił przy okazji premiery książki, ośmielił się nawet nazwać go najgłupszą z religii. Czytelnicy od Houellebecqa się jednak nie odwrócili, nowe powieści sprzedawały się dobrze, a w 2011 roku za „Mapę i terytorium" pisarz otrzymał wreszcie najbardziej prestiżowy literacki laur we Francji, Nagrodę Goncourtów.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.