Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Leon Wyczółkowski, „Stańczyk” (1898). W narodowym teatrum szlachta, chamy i chasydzi – a wszystkich żal
Kolejna polemiczna raca błysnęła, przez chwilę rzucała groteskowo wyolbrzymione cienie, potliła się – i zgasła. Po emocjach kampanii, wyborów i liczenia głosów mało kto już pamięta kilka fraz laureatki nagrody Nike sprzed dwóch tygodni.
A przecież o tej wypowiedzi Olgi Tokarczuk w programie „Minęła dwudziesta" w TVP Info było przez chwilę naprawdę głośno. Fraza: „robiliśmy straszne rzeczy jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów", nie może nie robić wrażenia i nie zranić, chociaż reżyser Agnieszka Holland czy szansonistka Maria Peszek zrobiły niemało, żeby przyzwyczaić nas do tonu wzgardliwej niechęci do własnego kraju i współobywateli.
Kim jest ta zbiorowość, do której odniosła się dwukrotna laureatka Nike? Którzy to „my" – my, Polacy – byliśmy kolonizatorami i mordercami? Halina Mikołajska? Irena Sendlerowa? Witold Pilecki? Janusz Korczak? Bo przecież nie miłość własna, lecz myśl o tym panteonie z szarych zdjęć, który każdy układa jakoś w tyle głowy, panteonie poniżonym efekciarską, telewizyjną frazą, rodzi poczucie krzywdy, z którym tak trudno sobie poradzić.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: