Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Boląca żyrafa

Prezydent Rafał Dutkiewicz chętnie i często fotografuje się z biskupami i podkreśla, że ukończył Katolicki Uniwersytet Lubelski, co ma być dowodem na jego konserwatyzm (umiarkowany, rzecz jasna). Nie przeszkodziło mu to jednak wydać zakazu, który ogranicza prawa wielu rodziców z dziećmi.
Tomasz P. Terlikowski: Boląca żyrafa

Foto: Fotorzepa

Od teraz bowiem we Wrocławiu nie będzie można pójść do cyrku, a przynajmniej do takiego, w którym pokazuje się tresowane dzikie zwierzęta. Dlaczego? Bo prezydent uznał racje obrońców praw zwierząt. W specjalnej petycji przekonywali oni, że cyrki ze zwierzętami proponują niehumanitarne spektakle, które „opierają się na zmuszaniu zwierząt do wykonywania sprzecznych z ich naturalnym zachowaniem »sztuczek cyrkowych« opartych na tresurze". A tresura opiera się na stosowaniu „bodźców bólowych", „nikt bowiem nie zmusiłby żadnego z nich, aby wykonywało sztuczki, które nie mają nic wspólnego z ich naturalnymi zachowaniami". Argumenty te przekonały Dutkiewicza i odtąd nie będzie cyrków we Wrocławiu (tak jak nie ma ich w Biedroniowym Słupsku).

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama