Skarga nauczyciela, kandydata na stanowisko dyrektora w jednej ze szkół, zwróciła uwagę prof. Ireny Lipowicz na kryteria stawiane przed osobami, ubiegającymi się o fotel dyrektora placówki wynikające z prawa oświatowego.

Chodzi o to, że wśród dokumentów, które powinny zostać dostarczone przez kandydatów powinno znaleźć się oświadczenie, że przeciwko kandydatowi nie toczy się postępowanie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub postępowanie dyscyplinarne. Wymóg ten wynika z rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać osoba zajmująca stanowisko dyrektora oraz inne stanowisko kierownicze w poszczególnych typach szkół i rodzajach publicznych placówek.

Zdaniem Rzecznik Praw Obywatelskich ta regulacja, niezależnie od oceny jej zasadności i celowości, stanowi ograniczenie w korzystaniu z konstytucyjnych praw i wolności. Uniemożliwia ona bowiem udział w konkursie osobom, przeciwko którym toczy się postępowanie karne.

RPO podkreśla, iż zgodnie z Konstytucją, ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Tymczasem kryteria zawarte w problematycznym rozporządzeniu nie wynikają wprost z ustawy o systemie oświaty.

- Ograniczenie możliwości zgłoszenia kandydatury na stanowisko dyrektora szkoła, w opisywanym przypadku, stanowi nie tylko ingerencję w konstytucyjną gwarancję równości w dostępie do zatrudnienia, ale również w zasadę domniemania niewinności. Podstawą ograniczenia nie jest bowiem prawomocny wyrok sądu, ale sam fakt oskarżenia – podnosi prof. Lipowicz.

Rzecznik zwraca także uwagę na przepisy rozporządzenia w sprawie regulaminu konkursu na dyrektora publicznej szkoły. Zgodnie z nimi, wśród dostarczanych przez kandydata dokumentów powinno znaleźć się oświadczenie, że kandydat nie był skazany prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe.

W przypadku osoby, przeciwko której toczy się postępowanie w sprawie nieumyślnego przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego dochodzi do sytuacji, w której oskarżenie o popełnienie przestępstwa uniemożliwia wzięcie udziału w konkursie, zaś prawomocny wyrok skazujący za popełnienie tego samego czynu nie jest przesłanką ograniczającą dostęp do konkursu. – Oznacza to, że zgodnie z obecnym stanem prawnym, sytuacja osoby oskarżonej może być gorsza niż sytuacja osoby skazanej za to samo przestępstwo – zauważa prof. Lipowicz. – Takie rozwiązanie nie tylko wydaje się nie mieć uzasadnienia w konstytucyjnych wartościach, ale może także prowadzić do naruszenia konstytucyjnej gwarancji równości – dodaje.