Reklama

Uczelnie niepubliczne zabiegają o zagraniczne filie

Wyższe uczelnie, które chcą utworzyć filie za granicą, mają obowiązek wykazać, że będą je prowadziły zgodnie z obowiązującymi standardami

Publikacja: 10.01.2011 03:26

Minister nauki i szkolnictwa wyższego słusznie stawia uczelniom niepublicznym wysokie wymagania, gdy ubiegają się o utworzenie zagranicznej filii oraz o uzyskanie uprawnienia do prowadzenia studiów na określonym kierunku – [b]orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: I OSK 1807/10)[/b], oddalając skargę kasacyjną Wyższej Szkoły Umiejętności im. Stanisława Staszica w Kielcach. Poprzednio skargę uczelni oddalił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Na 457 wyższych uczelni działających w Polsce aż 326 to uczelnie niepubliczne. I to one właśnie, jak wynika z wniosków napływających do MNiSzW, a nie np. renomowane uniwersytety, starają się o zgodę na utworzenie zagranicznych filii. Zdarza się też, że takie filie powstają bez żadnego pozwolenia. Jedna z łódzkich uczelni założyła np. swoje filie w 11 krajach i miała 50 tys. studentów, chociaż nie prowadziła żadnych zajęć.

Kielecka uczelnia wystąpiła o wydanie pozwolenia na utworzenie dwóch filii w miejscowościach Vratsa i Pernik w Bułgarii i nadanie uprawnienia do prowadzenia studiów I stopnia na kierunkach ekonomia i filologia polska. Prezydium Państwowej Komisji Akredytacyjnej zaopiniowało jednak wnioski negatywnie, a minister nauki i szkolnictwa wyższego nie znalazł podstaw do odmiennej oceny.

WSA w Warszawie uznał za zasadne argumenty przemawiające za odmową. Zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=178901]ustawą – Prawo o szkolnictwie wyższym[/link] oraz z przepisami wykonawczymi zamiejscowa filia może być utworzona, jeżeli koncepcja kształcenia uwzględnia standardy ustalone dla określonego kierunku studiów, zapewnia tzw. minimum kadrowe i właściwe proporcje między nauczycielami i studentami. Musi też istnieć odpowiednia infrastruktura i dostęp do biblioteki naukowej. Komisja Akredytacyjna wskazała wiele konkretnych braków, a jej specjalistyczne oceny nie zostały odparte przez uczelnię – stwierdził sąd I instancji.

Rozpatrując skargę kasacyjną uczelni, NSA podkreślił, iż minister nauki i szkolnictwa wyższego spełnia rolę gwaranta, że studia na uczelniach, również niepublicznych, będą odpowiadały standardom, które stawia im ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz rozporządzenia wykonawcze do tego aktu. Przepisy te uprawniają Państwową Komisję Akredytacyjną do merytorycznej oceny wniosków składanych przez szkoły wyższe, a ministra zobowiązują do zapoznania się z nią i do wydania decyzji na podstawie własnej oceny materiałów. Zdaniem NSA warunki te zostały tu spełnione.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama