Reklama

Akty UE obowiązują po publikacji

Prawo unijne, które nie zostało oficjalnie opublikowane w języku narodowym, nie może być podstawą wydania decyzji

Publikacja: 10.01.2012 08:38

Akty UE obowiązują po publikacji

Foto: www.sxc.hu

To korzystne dla podatników stanowisko potwierdził ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt: I GSK 756-757/10) w dwóch sprawach dotyczących ustalenia wartości celnej.

Chodziło o dwa samochody osobowe sprowadzone do Polski w sierpniu 2004 r. Zgłoszenia celnego w imieniu nabywcy aut dokonała agencja celna, występując z wnioskiem o objęcie ich procedurą dopuszczenia do obrotu. Do zgłoszeń dołączono rachunki określające ceny zakupu.

Organy celne zwolniły samochody od tej procedury po uprzednim zaksięgowaniu kwoty należności przywozowych na podstawie danych zawartych w zgłoszeniu celnym.

Kilka lat później organy celne doszły jednak do wniosku, że wartość pojazdów została zaniżona. W konsekwencji wszczęły z urzędu postępowanie celne w sprawie ustalenia prawidłowej kwoty długu celnego od sprowadzonych samochodów i na nowo określiły ich wartość celną.

Elektroniczna wersja tłumaczenia nie zabezpiecza interesów obywateli

Reklama
Reklama

Organ odwoławczy podkreślił, że organy celne uzyskały uprawnienie do odstąpienia od ustalenia wartości celnej z zastosowaniem wartości transakcyjnej w razie istnienia uzasadnionych wątpliwości co do tego, czy zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą sumę zapłaconą lub należną, określoną w art. 29 wspólnotowego kodeksu celnego. W jego ocenie takie wątpliwości wystąpiły w spornych sprawach.

Dokumenty w postaci rachunków przedstawione przez nabywcę samochodów nie są wystarczającym dowodem do wykazania, czy zadeklarowana wartość celna została faktycznie zapłacona. Nabywca nie przedłożył bowiem żadnych dokumentów potwierdzających zadeklarowaną wartość celną, takich jak bankowy dowód zapłaty, dokument ubezpieczenia.

Zdaniem organu odwoławczego naczelnik urzędu celnego prawidłowo zastosował do wyceny tzw. metodę ostatniej szansy. Wartość celna importowanych pojazdów została ustalona na podstawie danych dostępnych we Wspólnocie, z zastosowaniem odpowiednich środków zgodnych z zasadami i ogólnymi przepisami.

Właściciel samochodów nie zgodził się z takim rozstrzygnięciem. W skargach do sądu administracyjnego zarzucił m.in. naruszenie art. 2 i art. 58 aktu dotyczącego warunków przystąpienia oraz dostosowań w traktatach stanowiących podstawę funkcjonowania Unii Europejskiej. Jego zdaniem naruszenie polegało na zastosowaniu wspólnotowych przepisów prawa materialnego, choć nie zostały one prawidłowo opublikowane w języku polskim. Sąd pierwszej instancji nie przyznał racji skarżącemu. Jego zdaniem obowiązujące od 1 maja 2004 r. przepisy dotyczące wartości celnej nie różnią się znacząco od dotychczasowych regulacji polskich, zatem skarżący nie mógł o nich nie wiedzieć.

Innego zdania był sąd kasacyjny. Uwzględniając skargi kasacyjne właściciela samochodów, za skuteczny uznał zarzut braku publikacji przepisów prawa unijnego w języku polskim.

– Z orzecznictwa europejskiego jasno wynika, że brak oficjalnej publikacji prawa wspólnotowego w języku narodowym oznacza, iż taki akt nie może być podstawą decyzji – tłumaczyła sędzia Gabriela Jyż.

Reklama
Reklama

Sędzia Hanna Kamińska dodała zaś, że praw obywateli nie można domniemywać. Zwłaszcza podstawy prawne ich obowiązków muszą być publikowane zgodnie z prawem.

Wyroki są prawomocne.

Sygnatura akt: I GSK 756-757/10

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama