Aktualizacja: 03.04.2025 11:23 Publikacja: 30.11.2024 09:11
Ogłoszenie wyroku TK ws. kar nakładanych przez TSUE
Foto: rp.pl
O przyczynach i przebiegu kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego napisano już wiele, nie ma więc chyba potrzeby wracania do przeszłości i przypominania w szczegółach, jak się to wszystko zaczęło i jak eskalowało. Ostatnie dwa lata przyniosły zresztą nową odsłonę kryzysu, tym razem związanego z zakończeniem pod koniec 2022 r. kadencji prezesa i funkcjonowaniem Trybunału kierowanego przez osobę odmawiającą uporczywie zwołania zgromadzenia ogólnego sędziów w celu wyłonienia kandydatów na nowego prezesa. Wszystko wskazuje na to, że 9 grudnia br. ten drugi problem rozwiąże się samoczynnie wraz z zakończeniem kadencji sędziowskiej osoby kierującej obecnie pracami TK. Marna to jednak pociecha skoro w nową fazę wejdzie pierwotny problem, jak bowiem zapowiedział Marszałek Sejmu zwalniane pod koniec roku stanowiska sędziowskie nie będą uzupełniane o nowe osoby aż do jesieni 2025 r., kiedy to po zmianie lokatora pałacu prezydenckiego, zmieni się także – jak sądzą niektórzy – otoczenie polityczne na takie, które sprzyjać będzie obecnej większości parlamentarnej i jej pomysłowi na Trybunał Konstytucyjny. Pytanie czy zaproponowane wówczas rozwiązania będą zgodne z porządkiem konstytucyjnym, bo tylko takie mogą zakończyć kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Pójście na skróty oznaczać będzie albo eskalację kryzysu, albo odłożenie go w czasie, kiedy przy pierwszej nadarzającej się okazji, a więc po zmianie władzy (która, zgodnie z regułami demokracji, na pewno przecież – prędzej czy później – nastąpi) wybuchnie niczym gejzer, a może wulkan, ze zdwojoną siłą.
Nigdy nie mieliśmy problemów z walczeniem o wolność, organizowaniem oporu wobec ucisku, ale z mozolną pracą nad...
W związku z dużą zmiennością produkcji energii ze źródeł odnawialnych – kluczowa staje się możliwość szybkiego i elastycznego reagowania na potrzeby systemu. Odpowiedzią jest magazynowanie energii w okresach jej nadmiaru i szybkie uwalnianie do sieci, kiedy jej brakuje.
Jak prokurator nie nauczył się profesjonalnie prowadzić śledztwa np. w sprawie kradzieży roweru na Grochowie, to...
Jeżeli sędziowie nie zaczną wyjaśniać obywatelom swoich rozstrzygnięć, żyjąc w nadziei, że może nikt ich nie zau...
Reforma prokuratury jest niezbędna. To kompetentni i zmotywowani (także finansowo) prokuratorzy wyższych szczebl...
Transformacja energetyczna. Inwestowanie i operowanie infrastrukturą energetyczną. Strategiczne, ekonomiczne, technologiczne i środowiskowe aspekty transformacji energetycznej w wymiarze lokalnym
Nie mylmy aresztu dla niesubordynowanego świadka z karą za przyłożenie ręki do zdemolowania wymiaru sprawiedliwo...
Warszawski rynek nieruchomości od lat przyciąga inwestorów. Nic dziwnego, stabilne zyski i perspektywy długoterminowego wzrostu wartości są wyjątkowo kuszącą perspektywą. W obliczu inflacji, zmian stóp procentowych i rosnącego popytu na wynajem wiele osób zastanawia się, czy to dobry moment na zakup mieszkania w stolicy. Podpowiemy, co przemawia za inwestycją w warszawskie nieruchomości oraz opiszemy potencjalne ryzyka, które warto wziąć pod uwagę. Zanalizujemy aktualne ceny mieszkań i trendy rynkowe na 2025 rok. Dowiesz się również, gdzie szukać najlepszych ofert.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas