Od 1 stycznia 2014 r. przestaną obowiązywać dotychczasowe przepisy dotyczące ograniczeń w odliczaniu VAT od samochodów i paliwa. Zamiast tego zaczną obowiązywać art. 86a i art. 88a ustawy. Przepisy te można – nieco anegdotycznie – nazwać krótką historią kratki w Polsce. Regulacje te przejściowo przywracają  wszelkie możliwości odliczania VAT od samochodów, które obowiązywały od 30 kwietnia 2004 r. Wracają zatem zarówno samochody-lisaki, których ładowność była oparta na tzw. wzorze Lisaka, jak i samochody-kratki, tj. o ładowności ponad 500 kg.

Można się w związku z tym spotkać z coraz częstszymi zapowiedziami dilerów dotyczącymi korzystnych ofert nabycia samochodów z kratką. Sugerują oni przy tym, że należałoby się pospieszyć, aby zdążyć skorzystać z tej wyjątkowej możliwości przed zmianą przepisów.

Nie wydaje się jednak, by faktycznie należało się tak spieszyć i dać się ponieść emocjom.  Nowe przepisy specjalne, które będą obowiązywać od 1 kwietnia 2014 r. bądź od 1 lipca 2014 r., kiedy to UE wyda decyzję pozwalającą Polsce na wprowadzenie nowego środka specjalnego, niemal na pewno będą pozwalać na odliczanie pełnego podatku od wszystkich samochodów, nawet zwykłych osobówek. Oczywiście takich, których podatnik zamierza używać wyłącznie do celów działalności.

Jeśli zatem przedsiębiorca planuje zakupić samochód firmowy, to być może lepszym rozwiązaniem jest poczekanie i kupienie zwykłego samochodu osobowego w kwietniu czy lipcu. W razie przeznaczenia tego pojazdu tylko na działalność będzie można odliczyć cały VAT – zarówno od nabycia auta, jak i od późniejszych zakupów paliwa.

To może być rozwiązanie znacznie lepsze niż zapewne dużo droższa i mniej praktyczna „kratka".

Autor jest radcą prawnym, doradcą podatkowym, wspólnikiem w kancelarii EOL