Imigracja, klimat, budżet, obrona: Unia od lat buksuje w miejscu. Integracja doszła do ściany?
Konrad Szymański: Kryzys dotyczy dziś wszystkich organizacji międzynarodowych. Unia sobie radziła, gdy była dobra pogoda. Ale kiedy uderzył kryzys finansowy i migracyjny, a fala entuzjazmu po wielkim poszerzeniu na wschód opadła, zaczęły się kłopoty. Wrócił czas rosnącej ostrożności państw, a te określają swoje interesy na coraz krótszą metę bo już nie wierzą, że „obiecująca przyszłość" wszystko rozwiąże. Widać to doskonale po debacie nad nowym budżetem Unii.