Reklama

Niemcy skręcają w lewo

Wybory w Hesji i Dolnej Saksonii potwierdziły, że za Odrą kwitnie dziś moda na podejrzliwość wobec kapitalizmu i na wytykanie palcami bogatych – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”

Niemiecka lewica znów poczuła wiatr w żaglach. Na scenę polityczną dwóch wielkich landów zachodniej części kraju (Hesji i Dolnej Saksonii), w których mieszka jedna czwarta wyborców RFN, wkroczyła Partia Lewicy (Die Linke) – ugrupowanie skrajnej lewicy i enerdowskich postkomunistów. Choć dopiero pierwszy raz w historii partia ta przekroczyła 5-procentowy próg wyborczy, to w nieporównanie dużym stopniu może wykrzywić linię programową SPD (tradycyjnej mieszczańskiej lewicy) w kierunku populizmu. Z kolei CDU w wyborach do landtagów Hesji i Dolnej Saksonii szukała impulsu do odbudowania silnej pozycji. W Dolnej Saksonii zadanie się udało, za to w Hesji chadekom grunt usuwa się spod nóg.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama