– Premier zaczął objazd kraju, zobaczymy, jakie będą komentarze. Ale na pewno będzie dobrze, bo PiS nie ma już nowych pomysłów. Tusk nie będzie miał w mediach groźnej konkurencji – usłyszałem od polityków PO. Rzeczywiście kolejne debaty organizowane przez ich konkurenta nie mają już tej mocy przyciągania uwagi co pierwsza.
A kolejna pisowska debata rzeczywiście ma się odbyć w poniedziałek. Mają przyjechać na nią samorządowcy i ciekawe, na ile obecność na niej ludzi typu prezydent Kielc czy Gdyni (o ile ten drugi przyjedzie, bo organizatorzy nie byli tego pewni) zainteresuje media i opinię publiczną. Temat jest ważny, ale skoro kilka lat temu nie porwał Polaków rozreklamowany prezydent Wrocławia, to trudno spodziewać się przełomowego widowiska. Choć PiS jest przekonany, że samorządowcy coraz bardziej skonfliktowani z rządem mogą stać się ważnym dla nich wsparciem.