Reklama

Sukiennice jak Sachsenhain - felieton Bogusława Chraboty

Nie tak dawno pisałem na łamach „Rzeczpospolitej" o manipulowaniu historią.
Sukiennice jak Sachsenhain - felieton Bogusława Chraboty

Foto: ARCHIWUM "RZ"

Przykładem było saksońskie miasto Verden, w którym do dziś istnieje dziwny twór o nazwie Sachsenhain. To zbudowany na życzenie Himmlera pierwowzór faszystowskich amfiteatrów, w którym w świetle tysięcy pochodni wykuwano pierwociny kultu tysiącletniej Rzeszy.

Sachsenhain powstał we wczesnych latach 30. Sporej wielkości łąkę otoczono szeroką na kilka metrów, wysypaną żwirem ścieżką, a wzdłuż niej postawiono 4500 kamiennych steli, które symbolizowały dokładnie taką liczbę saskich wojowników ściętych rzekomo w tym miejscu przez chrześcijańskiego władcę Karola Wielkiego. Był koniec VIII wieku, pogańscy Sasi podnieśli bunt, więc król Franków musiał go stłumić, dokonując rzezi w imię porządku, strachu i katolickiego Boga. Tyle legenda. Naziści postanowili wykorzystać ją dla siebie. Mimo braku ewidentnych dowodów, że do mordu, zwłaszcza w Verden, w ogóle doszło, właśnie na przedmieściach tego miasta zbudowano arenę kultu Hitlera.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama