Jacek Czaputowicz: Przed nowym rządem stoi zadanie odblokowania granicy z Ukrainą

Jedną z pierwszych osób, które pogratulowały Donaldowi Tuskowi wyboru na premiera, był Wołodymyr Zełenski. To dobry znak dla relacji Polski z Ukrainą, które znalazły się na zakręcie.

Publikacja: 12.12.2023 10:25

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Paweł Supernak

W polityce zagranicznej należy wystrzegać się słów, których można później żałować. Ta zasada odnosi się także do prezydenta Andrzej Dudy, który powiedział, że Ukraina tonie i chwyta się wszystkiego, oraz tyczy się też premiera Mateusza Morawieckiego, który zadeklarował, że Polska nie będzie już dostarczać Ukrainie nowej broni.

Jakie były przyczyny zwrotu PiS wobec Ukrainy latem 2023?

Dziś widać wyraźnie, że wypowiedzi polskich przywódców rozpoczęły szereg niekorzystnych zdarzeń. Najpierw Kongres Stanów Zjednoczonych zablokował środki na pomoc dla Kijowa, których do dziś nie udało się uchwalić. Z misją ostatniej szansy udał się do Waszyngtonu prezydent Wołodymyr Zełenski. Następnie atak Hamasu i wojna w strefie Gazy odwróciły uwagę opinii publicznej od Ukrainy. Do tego Viktor Orbán zapowiedział blokowanie pakietu pomocy i rozpoczęcia rozmów na temat członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. W ten niekorzystny ciąg wydarzeń wpisuje się też blokada przejścia granicznego przez polskich przewoźników, której skutkiem jest ograniczenie eksportu i osłabienie gospodarki Ukrainy.

Czytaj więcej

Opublikowano listę importerów zboża. Wszystkich

Wyjaśniły się też przyczyny zwrotu w polityce wobec Kijowa, którego dokonał rząd Prawa i Sprawiedliwości latem 2023 roku. Wcześniej byliśmy adwokatem Ukrainy i wzorem do naśladowania dla innych państw, a nagle staliśmy się państwem nieprzyjaznym. Najwyższa Izba Kontroli podała, że 500 polskich firm sprowadziło z Ukrainy zboże o wartości 6,2 mld zł. A że pojemność magazynów jest ograniczona, z pomocą przyszedł minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, który zaapelował do polskich rolników by wstrzymali się ze sprzedażą zboża. Cena miała wzrosnąć, jednak spadła, więc minister Kowalczyk podał się do dymisji. Odpowiedzialność za własne błędy najlepiej przerzucić na innych, ofiarą stały się więc nasze relacje z Ukrainą.

Zełenski jako jeden z pierwszych pogratulował Tuskowi

Ostatni w tym roku szczyt UE ma zadecydować o przyznaniu Kijowowi pomocy o wartości 50 mld euro i rozpoczęciu rozmów akcesyjnych.

Eksperci wyliczyli, że koszty członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej będą znaczne, jednak w interesie Polski leży ich ponoszenie, nawet gdy będzie to oznaczać, że mniej środków popłynie do naszego kraju.

Jedną z pierwszych osób, które pogratulowały Donaldowi Tuskowi wyboru na premiera, był Wołodymyr Zełenski. To dobry znak. Przed polskim rządem stoi dziś zadanie odblokowania przejścia granicznego z Ukrainą i znalezienie rozwiązania, które uwzględni interesy polskich przewoźników.

O autorze

Jacek Czaputowicz

Jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim, w latach 2018-2020 był ministrem spraw zagranicznych

Opinie polityczno - społeczne
Mariusz Janik: Twarz, mobilizacja, legitymacja, eskalacja
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Śląsk najskuteczniej walczy ze smogiem
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: My, stare solidaruchy
analizy
Lewica przed największym wyzwaniem od lat. Przez Tuska straciła powagę
Opinie polityczno - społeczne
Elżbieta Puacz: Od kiedy biologicznie zaczyna się życie człowieka i co to oznacza w kwestii aborcji