Reklama

Jędrzej Bielecki: Niewykorzystana wizyta Bidena

Ameryka potrzebuje Polski dlatego, że nasz kraj leży w bezpośrednim sąsiedztwie Ukrainy, a nie dlatego, że bronimy wartości bliskich prezydentowi USA.
Jędrzej Bielecki: Niewykorzystana wizyta Bidena

Foto: AFP

Dwie wizyty w ciągu roku Joe Bidena, jedna Kamali Harris, po trzy sekretarza stanu Antony’ego Blinkena i sekretarza obrony Lloyda Austina: żadne państwo nie jest dziś traktowane z taką atencją przez Amerykanów, jak nasz kraj. Rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre, zapowiadając przyjazd przywódcy USA, jasno wytłumaczyła cel wizyty. Biden chce we wtorek podziękować Polsce za wsparcie Ukrainy i pomoc uchodźcom.

Amerykański prezydent wybrał również polską stolicę na miejsce spotkania z „bukareszteńską dziewiątką”: państwami, które składają się na flankę wschodnią NATO. Ma ich zapewnić o gwarancjach bezpieczeństwa Ameryki, ale także podzielić się planami Stanów odnośnie do wojny, a w szczególności zdradzić, jak daleko może sięgnąć amerykańskie wsparcie dla Ukrainy bez wepchnięcia Putina w taką desperację, że użyłby broni jądrowej.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama