Reklama

Król, dama czy walet

Trudno jest stworzyć szerszą formację, gdy wszyscy liderzy uważają się za równych sobie i żaden nie wybija się w naturalny sposób. Kto będzie górą: Kwaśniewski, Palikot czy Miller – zastanawia się publicysta
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Czy Aleksander Kwaśniewski zjednoczy lewicę? Cykl spotkań pod hasłem "Dialog i przyszłość" zelektryzował postępowy salon. Jedni zaczęli wieszczyć powrót byłego prezydenta jako wielkiego rozgrywającego polskiej polityki (czego dowodem ma być kolejna dieta). Inni zaczęli wzywać do zwierania szeregów, aby skorzystać na słabnięciu Platformy. Jeszcze inni, jak Leszek Miller czy Sławomir Sierakowski, demonstracyjnie to bagatelizowali.

Które to już rozdanie, w którym jako rywale spotykają się Aleksander Kwaśniewski z Leszkiem Millerem? Tym razem w talii jest jednak nowa karta – Janusz Palikot. Wszyscy trzej – Kwaśniewski, Palikot i Miller – deklarują, że chcą dyskutować na temat stworzenia wielkiego obozu lewicy przed wyborami europejskimi w 2014 roku. Każdy z nich ma jednak nieco inne interesy i plany. Która karta w talii okaże się wygraną?

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama