[b]"Rz:"[/b] Dlaczego Polska jest atrakcyjna dla firm outsourcingowych?
[b]Filippo Passerini:[/b] Dla biznesu tego typu liczy się stabilność gospodarki, jej otoczenie edukacyjne i kompetencje językowe pracowników. Polska w tych sprawach jest oceniana bardzo wysoko.
[b]Wiele firm, które wyprowadzały działalność np. do Indii, lokuje teraz swoje zamówienia z powrotem w Europie i USA. Dlaczego tak się dzieje? Czy Polska może na tym trendzie skorzystać?[/b]
Outsourcing to elastyczny biznes, dostosowuje się do otoczenia. Mimo to firma nie może za bardzo podążać za zmiennymi trendami, bo wtedy centra usługowe przenosiłyby się co dwa lata. Elastyczność jest ważna, ale liczy się przede wszystkim jakość usług. Przenieśliśmy do Polski część usług świadczonych w innych krajach. Sukces Polski zależy teraz od tego, czy tutejsze centra outsourcingowe będą w stanie wykreować unikalną wartość i niepowtarzalne kompetencje.
[b]Jak to zrobić? Jak konkurować z Indiami? [/b]
Można się wyróżnić typem wykonywanych zadań. Jeśli Hindusi zajmują się np. prostymi procesami – niech Polacy wymyślą, jak usprawnić ich obsługę i zaproponują kompleksową ofertę. Centrum w Indiach wprowadza dane do systemu informatycznego? Polacy powinni system ulepszyć, by ta czynność była bardziej efektywna. Polska ma specjalistów, którzy mogą się przyczynić do podniesienia poziomu usług w skali światowej. Kluczowe są rozwiązania, które przetrwają wiele lat.
[i]—rozmawiał Tomasz Boguszewicz[/i]