Trump nigdy nie lubił i nie lubi farm wiatrowych, gdyż uważa je za brzydkie. Twierdzi, że są nieefektywne i drogie. Ponad dekadę temu nie udało mu się powstrzymać budowy jednej z nich, którą było widać z jednego z jego pól golfowych w Szkocji. W 2014 r. odpowiedział na ówczesnym Twitterze jednemu ze szkockich polityków, że „wiatrak unoszący się nad dołkiem nr 14 jest obrzydliwy i niestosowny”. Był z tego powodu wściekły i tak zostało do dziś.
Jak prezydent Trump dał szlaban na wiatraki morskie
W pierwszym dniu urzędowania po ponownym zaprzysiężeniu w styczniu 2025 r. wstrzymał nowe projekty wiatrowe na lądzie i morzu. Sąd nazwał jego zarządzenie „arbitralnym” i stwierdził, że narusza ono prawo federalne. Mimo to Trump nie poddał się. Jego administracja pod koniec 2025 r. ogłosiła, że wstrzyma dzierżawę wód terytorialnych pod budowę pięciu morskich farm wiatrowych budowanych u wschodnich wybrzeży USA, praktycznie unicestwiając przemysł offshorowych farm morskich w tym kraju. Miały one ponoć dostarczać energię do 2,5 mln domów i firm.
Pewnie dlatego, by uniknąć podejrzenia o arbitralność, minister spraw wewnętrznych USA stwierdził, że decyzja administracji prezydenta „odnosi się do pojawiających się zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, w tym do gwałtownego rozwoju odpowiednich technologii rywali i przeciwników USA oraz luk w zabezpieczeniach tworzonych przez duże morskie projekty wiatrowe w pobliżu skupisk ludności na wschodnim wybrzeżu USA”. Rzeczony sekretarz nie podał konkretnych dowodów, powołał się tylko na tajne raporty Pentagonu.
Czytaj więcej
Europejscy giganci wiatrowi zanotowali gigantyczne spadki na giełdzie po tym jak Donald Trump obj...
Ponadto Departament Energii stwierdził arbitralnie, że farmy wiatrowe mogą zakłócać działanie systemów radarowych. Rzeczywiście badania wojskowe Pentagonu wykazały, że morskie turbiny wiatrowe mogą zakłócać działanie radarów, jednak to ryzyko może być bez problemu zmitygowane poprzez odpowiednie planowanie i koordynację projektów z wojskiem. Rzecznik jednej z farm wiatrowych powiedział, że działała ona „w ścisłej współpracy z wojskiem”. Zwrócił uwagę, że dwie pilotażowe turbiny jego projektu działały przez pięć lat bez żadnego wpływu na bezpieczeństwo narodowe.