Reklama

Zmiana warty w Empiku

Właściciel sieci czyli grupa EMF ma teraz nowego głównego akcjonariusza w postaci Penty Investments. Jej dyrektor inwestycyjny Thomas von Werner mówi „Rz” o planach wobec firmy.

Aktualizacja: 04.03.2016 11:03 Publikacja: 03.03.2016 20:00

Zmiana warty w Empiku

Foto: materiały prasowe

To Penta zaproponowała wykup akcji Eastbridge w EMF czy inicjatywa wyszła z tamtej strony?

My zainicjowaliśmy rozmowy, ale zajęło trochę czasu domówienie warunków i podjęcie ostatecznej decyzji. Eastbridge de facto stworzył EM&F, było to przez długi czas jego kluczowe aktywo w regionie, dlatego można sobie wyobrazić, że  wyjście z takiej inwestycji było trudną decyzją. Niemniej Davina Bruckner z mężem (jej ojciec Yaron Bruckner założył EM&F – red.), którzy obecnie zarządzają Eastbridge, koncentrują się raczej na swoich amerykańskich aktywach, choćby na rynku nieruchomości – i ostatecznie zgodzili się na sprzedaż akcji.

Udziałowcami są jeszcze OFE, głównie ING. Celem jest ich wykup i wycofanie EM&F z giełdy?

To byłoby dla nas satysfakcjonujące rozwiązanie, ale nie jest to nasz główny cel. Zgodnie z prawem ogłaszamy wezwanie na pozostałe akcje EM&F, ale wyjście z giełdy nie jest priorytetem.

Niedawno EM&F sprzedał  za ponad 1 mld zł sieć Smyk. Czy Eastbridge otrzyma dodatkową premię z tej transakcji?

Reklama
Reklama

Kwota zostanie przeznaczona na spłatę zadłużenia EM&F, które jest pokaźne. Dzięki temu uda się w zasadzie pozbyć zadłużenia wobec stron trzecich i firma powróci na „ścieżkę zdrowia". Następnie rozpoczniemy rozmowy w sprawie nowej stabilnej struktury finansowania z wybranymi instytucjami finansowymi. Nadal pozostanie kwestia pożyczki udzielonej w 2014 r. przez akcjonariuszy - 260 mln zł, które to środki nie zostały póki co wycofane.

Sprzedana została też spółka Optimum Distribution – czy planujecie sprzedaż innych aktywów EM&F?

Nie mamy takich planów. Teraz główne aktywa to sieć sklepów Empik wraz z kanałem e-commerce oraz szereg mniejszych podmiotów, jak wydawnictwa, dystrybutorzy e-kontentu. Doskonale uzupełniają swoją działalność, choć niektóre z nich działają jeszcze na stosunkowo niewielką skalę. Jednak widzimy w nich wielki potencjał, dlatego póki co nie planujemy takich operacji, jak sprzedaż.

Dlaczego Penta decyduje się właśnie teraz na wykup akcji Eastbridge i zostanie głównym udziałowcem grupy EM&F?

W 2012 r., kiedy weszliśmy do akcjonariatu EM&F, mieliśmy świadomość iż portfolio grupy to zarówno interesujące aktywa z potencjałem rozwoju, ale też takie przed którymi stały wyzwania, niewystarczająca stabilność finansowa czy wręcz potrzeba restrukturyzacji. W pierwszych dwóch latach byliśmy raczej inwestorem pasywnym, nie biorącym aktywnego udziału w zarządzaniu firmą, choć opiniowaliśmy oczywiście kluczowe decyzje.

Natomiast, kiedy wyniki finansowe zaczęły się pogarszać i poszczególne spółki EM&F wymagały większego wsparcia i nadzoru, byliśmy zdeterminowani przejąć wiodącą rolę w nadzorowaniu inwestycji - poprzez przejmowanie kolejnych praw nadzorczych i wykonawczych oraz wdrażaniu konkretnych działań restrukturyzacyjnych.

Reklama
Reklama

Przełom nastąpił na początku 2014 r. kiedy wprowadziliśmy zmiany w strukturze zarządzania grupy - przenosząc moc decyzyjną z poziomu holdingu na rady nadzorcze każdej spółki (jak Smyk czy Empik), w których zasiadali bezpośrednio przedstawiciele akcjonariuszy. Kolejnym przełomem było refinansowanie 1,3 mld zł długu EM&F pod koniec 2014 r. Była to potężna i bardzo skomplikowana operacja, z udziałem choćby siedmiu banków, ale też wielu obligatariuszy. Penta odegrała tu kluczową rolę, zapewniając kilkuosobowy zespół dedykowany temu projektowi, jak również inwestując w spółkę kolejne znaczące środki. Dlatego też po zakończonej z sukcesem restrukturyzacji - uznaliśmy, że to właściwy moment na przejęcie pełnej kontroli i wykupienie udziałów Eastbridge.

Coś już się zmieniło pod przewodnictwem Penty w EM&F?

Zdecydowanie tak. Jedną z pierwszych i najważniejszych zmian było kompletna zmiana struktury zarządczej, jak również programów motywacyjnych.  Wcześniej zarówno decyzje akcjonariuszy, jak i dotyczące inicjatyw biznesowych poszczególnych spółek były podejmowane na poziomie holdingu EM&F i dopiero na ostatnim etapie konsultowano je z akcjonariuszami. To skutkowało bardzo długim procesem decyzyjnym, niejasnościami w zakresie odpowiedzialności i niską przejrzystością.

Dzisiaj, akcjonariusze mają bezpośredni nadzór nad operacjami każdej spółki, zasiadając bezpośrednio w ich radach, a system motywacyjny dla zarządów jest skorelowany z osiąganymi wynikami. To skróciło procesy decyzyjne, wyklarowało zakres odpowiedzialności i wzmocniło atmosferę partnerstwa i zaufania.

Z kolei holding EM&F kontynuuje nadzór nad kwestiami nieoperacyjnymi - jak m.in. finansowanie, konsolidacja i raportowanie oraz procesy związane ze zbywaniem niekluczowych aktywów.

Wszystkie powyższe zmiany przyniosły wymierne rezultaty: więcej niż podwojoną EBITDA Smyka, istotną poprawę operacji Empiku oraz stabilizację wyników całej Grupy.

Reklama
Reklama

Kolejnym kamieniem milowym była sprzedaż innych aktywów jak Optimum i LSP, a następnie Smyka.

Po sprzedaży Smyka i Optimum Distribution EM&F działa w zasadzie tylko w Polsce, choć zawsze silny był w całym regionie.

Spółki, które pozostają w portfolio, działają w Polsce. Nie mamy ambicji rozwijania Empiku w innych krajach, bo biznes księgarski i wydawniczy rządzi się w każdym kraju innymi prawami. W przypadku Smyka było to znacznie prostsze.

Co w Empiku się zmieni?

Proces transformacji trwa od jakiegoś czasu. Misją firmy jest umocnienie pozycji Empiku jako miejsca, gdzie klienci mają kontakt z kulturą, odkrywają nowe pasje i kreatywne sposoby spędzania czasu. Niedługo pokażemy nowy format sklepów - nie chodzi jedynie o odświeżony design, ale innowacyjne rozwiązania multichannel dla klientów. Widać już duże zmiany w ofercie. Podstawą jest DNA Empiku - książki, muzyka, filmy, etc. i rosnąca oferta kategorii powiązanych z rozwojem - jak zabawki i gry edukacyjne oraz artykuły artystyczne, kreatywne i papeteryjne. Wszystko się wzajemnie uzupełnia i następuje silne powiązanie offline z online. Wycofaliśmy się z wielu pozycji, nie pasujących do Empiku.

Reklama
Reklama

Jakie są planowane na ten rok inwestycje w. EM&F?

Pamiętając, że w strukturze nie będzie już Smyka, planowany w tym roku capex głównie dla Empiku to 45-50 mln zł - znacząco wyższy niż w rok temu. Chcemy rozwijać kanał e-commerce - jego pozycja jest mocna, ze wysoką dynamiką sprzedaży, ale musimy stale się rozwijać i wprowadzać innowacje, bo konkurenci nie śpią. Trzeba się liczyć z wejściem na polski rynek choćby firm na miarę Amazona, w siłę rosną też chińskie serwisy.

Rozważacie model podobny do Amazona, czyli udostępnienie miejsca do sprzedaży na swoim serwisie firmom zewnętrznym za odpowiednią prowizję od transakcji?

Rozważamy taki model - dzięki zewnętrznym partnerom nie musielibyśmy inwestować w stany magazynowe, z tej perspektywy jest to ciekawa opcja. Nie jest to jednak jedyne rozwiązanie, o jakim myślimy. Celem jest rozbudowa oferty Empiku, ale nie o wszystkie możliwe kategorie - oferta musi jednak być spójna.

Empik ma ciągle rozdzieloną  na dwie spółki sprzedaż tradycyjną oraz internetową. Czy to nie sztuczna konstrukcja?

Reklama
Reklama

Zgadzam się, mieliśmy taki pomysł już wcześniej, ale częściowo z powodu rozważania różnych opcji - dotychczas taki stan się utrzymał. Jednak zdecydowanie chcemy to zmienić, niedługo po przejęciu akcji Eastbridge. Choćby w nowym formacie sklepów Empik chcemy połączyć sprzedaż online z tradycyjną. Dzisiaj przenikanie się różnych form sprzedaży to klucz na intensywniejszy rozwój. Chcemy też do tego wykorzystać inne spółki z grupy EM&F, jak choćby Virtualo.

Czy po transakcji EM&F będzie głównym aktywem Penty w Polsce?

Przy tej okazji chciałbym przypomnieć, że Penta dotychczas zainwestowała w Polsce ponad 300 mln Euro.  EM&F będzie jednym z głównych aktywów w Polsce, obok Iglotexu (największego dystrybutora i producenta mrożonek, z ponad 1 mld zł obrotów), grupy aptecznej Dr.Max (drugiej największej sieci w Polsce - 350 aptek; ponadto 369 w Czechach i 220 na Słowacji; z obrotami grupy 1,05 mld Euro); Fortuna Entertainment Group (jednym z największych bukmacherów w regionie),  EMC Instytut Medyczny (największą prywatną siecią szpitali i przychodni – odpowiednio 10 i 19).

Planowane są kolejne transakcje w Polsce?

Oczywiście stale skanujemy polski rynek w poszukiwaniu nowych projektów, ale póki co trudno cokolwiek przesądzać.

Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Dlaczego były kanclerz Niemiec broni rosyjskich interesów w UE?
Opinie Ekonomiczne
Eksperci: Koniec mitu taniej energii. OZE to bezpieczeństwo energetyczne Polski
Opinie Ekonomiczne
UE może stać się ofiarą amerykańskiej dominacji energetycznej
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Davos, czyli tam i z powrotem
Opinie Ekonomiczne
Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama