4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Decyzja resortu pewnie znowu wywoła awantury o lokalizację, tradycyjne spory ekologów z energetykami itp. Będą one zapewne jej jedynym realnym efektem. Dlatego radzę decydentom, by skupili się na czymś bardziej pożytecznym. Na przykład na jak najszybszym uchwaleniu ustawy powołującej tzw. rynek mocy. Nie jest on wprawdzie tak spektakularny jak atom, ale szybciej przyniesie korzyści.
Na czym polega idea rynku mocy? Dziś wytwórcy energii nie mają żadnego powodu, by budować nowe moce wytwórcze tak „na wszelki wypadek". Nikt im bowiem za to nie zapłaci. Dlatego też wytwarzają tyle energii, ile zdołają sprzedać, i już. Jeżeli natomiast zbudujemy rynek mocy, to producenci otrzymają pieniądze za samą gotowość wytworzenia określonej ilości energii. Z obowiązkiem dostarczenia jej w momencie, gdy na horyzoncie pojawiłby się blackout.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Plany ponownych rekrutacji w firmach, które niedawno cięły zatrudnienie pod pretekstem rozwoju sztucznej intelig...
Bezwzględny prymat rządów prawa ma głęboki sens, także dla menedżerów. Rządy prawa są dla nich bezpieczną przyst...
Coraz więcej podróżujemy, wydajemy i inwestujemy w życie, ale o własnej gospodarce – która rozwija się niemal na...
Już same dyskusje o polexicie, jeśli będą się nasilać, zwiększą premię za ryzyko inwestowania w Polsce, czyniąc...