Trudno przecenić znaczenie Ukraińców dla naszej gospodarki. A będzie ono rosło – w przyszłym roku mogą u nas pracować nawet 3 miliony przybyszów zza Sanu. Tym bardziej szokuje to, że polski biznes dopiero teraz się obudził i zaczyna interesować się tą gigantyczną grupą potencjalnych klientów. Dotychczas myśli polskich przedsiębiorców błądziły raczej wokół pozyskiwania pracowników. Choć spora część przyjezdnych to ludzie wykształceni i zamożni, traktowano ich zbiorowo jako tanią siłę roboczą, niegodną, by się schylić po jej pieniądze.