Reklama

Lekarze do Arłukowicza: cukrzyca to nie kara za łakomstwo

W Polsce są już 3 mln cukrzyków, a kolejne 5 mln ?ma stan przedcukrzycowy ?– alarmują diabetolodzy, którzy stworzyli narodowy program walki z cukrzycą.

Publikacja: 14.05.2014 02:00

Lekarze wyręczają Ministerstwo Zdrowia w tworzeniu kolejnej ustawy. Po „cancer planie", którego postulaty powiela pakiet kolejkowy, przyszedł czas na narodowy program zwalczania cukrzycy i jej powikłań. „Rz" dotarła do projektu ustawy przygotowanego przez Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD). Lekarze chcą przedstawić go w Sejmie 14 listopada, w Światowym Dniu Cukrzycy. Do tego czasu muszą uzbierać 100 tys. podpisów.

Projekt zakłada monitorowanie zachorowań, poprawę diagnostyki, stworzenie centrów edukacji i wzmocnienie profilaktyki. W planie zapisano rejestry: cukrzyków, dzieci matek z cukrzycą ciążową oraz cukrzyc o podłożu genetycznym.

– Program zapobiegania retinopatii cukrzycowej pozwoli wyposażyć placówki diabetologiczne w sprzęt cyfrowy do obrazowania dna oczu, a tym samym zapobiegać ślepocie, zaś ogólnopolska sieć poradni leczenia zespołu stopy cukrzycowej – amputacjom – mówi  prof. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy ds. diabetologii.

Do stworzenia „planu cukrzycowego" Parlament Europejski obligował kraje członkowskie już w 2012 r. Pierwsi zreflektowali się Rumuni, którzy chcą dorównać Skandynawom, Niemcom i Holendrom. W Polsce o cukrzycy było cicho.

– Ważniejsza okazała się onkologia, która gwarantuje sukces polityczny, bo raka można wyleczyć. Cukrzyca jest nieuleczalna, można tylko dbać o komfort chorego – mówi prof. Leszek Czupryniak, diabetolog i prezes PTD. I przypomina, że ONZ już w 2006 r. uznał cukrzycę za największą niezakaźną epidemię na świecie, a liczba chorych Polaków rośnie. Według danych PTD w kraju jest już 3 mln diabetyków, z czego zarejestrowanych tylko 2,2 mln.

Reklama
Reklama

– Około 800 tys. osób nie wie, że jest chora, a kolejne 5 milionów ma tzw. pre-diabetes, czyli stan przedcukrzycowy – przekonuje.

Już dziś walka z cukrzycą kosztuje rząd 6 mld zł, z czego połowa to leczenie powikłań, m.in. zawałów i prowadzącej do ślepoty retinopatii cukrzycowej, nefropatii zmuszającej do dializ czy uszkodzenia układu nerwowego prowadzącego do tzw. stopy cukrzycowej i amputacji. Co roku przez powikłania umiera ok. 30 tys. Polaków.

Czy minister Arłukowicz pożyczy projekt diabetologów, tak jak onkologiczny? Były minister zdrowia w rządzie SLD Marek Balicki uważa, że powinien. – Minister zdrowia działa akcyjnie, od dramatu do dramatu. Jeśli nie wprowadzi programów ochrony zdrowia, czeka nas prawdziwa katastrofa, bo społeczeństwo się starzeje – argumentuje Balicki.

Lekarze kpią, że na Miodowej nie rozumieją problemu: – Zarówno minister Arłukowicz, jak i wiceminister Radziewicz-Winnicki to pediatrzy, dla których cukrzyca to kara za to, że chorzy jedli za dużo cukierków.  To nie takie proste. Czynnikiem ryzyka jest choćby wiek – ironizuje prof. Czupryniak i zaznacza, że PTD chętnie odda ministerstwu i projekt, i zasługi.

Ochrona zdrowia
Trzy szpitale na Podkarpaciu mają setki milionów długów. Czy da się je uratować?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ochrona zdrowia
Od kilku do 80 pacjentów na godzinę. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak obciążone są SOR-y
Ochrona zdrowia
Leczenie bólu w szpitalach. NFZ wykrywa nieprawidłowości. W tle pieniądze
Ochrona zdrowia
Więcej pacjentów z szansą na odszkodowanie z pominięciem sądu. Zapowiedź zmian
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama