Jak dowiedziała się krakowska rozgłośnia, propozycja, którą NIL ma przedstawić jeszcze w środę, jest reakcją na nieprawidłowości dotyczące Dawida Kacprzyka, 29-letniego lekarza bez specjalizacji, który kierował SOR w Szpitalu Południowym, pracował też w kilku innych szpitalach, a jednocześnie był radnym Koalicji Obywatelskiej. Jak ustalili dziennikarze, w czasie dyżurów prowadził działalność polityczną, występował w telewizji i uczestniczył w sesjach rady dzielnicy.

Czytaj więcej

Były ordynator o Szpitalu Południowym. „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”

NIL chce alertów o przekroczeniu przez lekarza limitu czasu pracy

Według propozycji NIL lekarze mogliby pracować maksymalnie 78 godzin tygodniowo i 312 godzin miesięcznie. O przekroczeniu limitu miałby informować system alertów.

NIL uważa, że takie rozwiązanie zwiększyłoby bezpieczeństwo pacjentów i poprawiło warunki pracy medyków. Propozycja oparta jest na wynikach badania, które samorząd wśród lekarzy. Nowe zasady dotyczyłyby wszystkich lekarzy, niezależnie od tego, w ilu miejscach pracują. 

Czytaj więcej

Wypłaty lekarzy na kontraktach większe niż 100 tys. zł tylko w 1 proc. przypadków

Lekarze na kontraktach pracują zbyt wiele godzin

Prezes NIL Łukasz Jankowski zapowiedział, że przedstawiciele samorządu chcą jeszcze dziś przedstawić rządowi propozycję ograniczenia czasu pracy lekarzy.

- Dzisiaj lekarze na kontraktach są bez żadnej kontroli, mogą pracować ciągiem przez wiele godzin. Te zmiany mają służyć odpoczynkowi, dobru pacjenta, poprawieniu jakości opieki - wyjaśnił w rozmowie z RMF FM prezes Izby.

Z danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) wynika, że obecnie 73 proc. lekarzy specjalistów wykonuje świadczenia na podstawie kontraktów. Taki lekarz jest niezależnym wykonawcą prowadzącym własną działalność gospodarczą, a nie pracownikiem. Jako firma wystawia szpitalowi faktury za wykonane usługi. Szpitale rozliczają się z lekarzami kontraktowymi w różny sposób, w zależności od wynegocjowanych warunków.  AOTMiT ustaliła, że 51 proc. lekarzy ze specjalizacją na kontrakcie rozlicza się z przepracowanych godzin, a 34 proc. z wykonanych procedur, co oznacza, że otrzymują oni procent kwoty, którą za świadczenie płaci Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).

Czytaj więcej

Kacprzyk przelał pieniądze szpitalowi, szpital zwrócił je Kacprzykowi

Ile godzin pracował Dawid Kacprzyk

Lekarz Dawid Kacprzyk, od którego rozpoczęła się wielowątkowa afera związana ze Szpitalem Południowym w Warszawie, najwyraźniej był jednym z lekarzy, którzy pracowali ponad siły. Z danych przekazanych przez Szpital wynikało, że w ubiegłym roku przepracował on łącznie 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin w miesiącu (prawie 11 godzin dziennie), wliczając niedziele i święta. W czasie dyżurów miał też zajmować się prowadzeniem działalności politycznej, uczestniczyć w sesjach rady dzielnicy Ursus jako radny z ramienia KO, a także występować w telewizji i radiu.

Jednocześnie przez cztery miesiące w 2025 r. Dawid Kacprzyk był na kontrakcie w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim, gdzie miał przepracować w sumie 732 godziny, co daje średnio 183 godziny w miesiącu. 

Tylko pracy w dwóch szpitalach lekarz Kacprzyk musiałby więc poświęcać średnio ponad 17 godzin dziennie. Przypomnijmy, że w 2025 r. zarobił on 1,6 mln złotych.

Czytaj więcej

Donosiciel gorszy niż pedofil. „Przyjdą wilki i nas zjedzą”. Szokująca skala afer pedofilskich w Polsce