W stołecznym Szpitalu Południowym doszło do likwidacji dwóch pomieszczeń łóżkowych na oddziale chirurgii ogólnej i proktologicznej – informuje Zero.pl. Przekształcone sale miały dotychczas mieścić łącznie pięcioro pacjentów – jedno pomieszczenie było trzyłóżkowe, a drugie dwułóżkowe.

W Szpitalu Południowym było za dużo miejsca dla pacjentów? Tak uważa następca dr. Emila Jęrzejewskiego

Z informacji portalu wynika, że w miejscu dawnej sali trzyłóżkowej utworzono już salkę dydaktyczną przeznaczoną do spotkań i szkoleń personelu medycznego. Z kolei w pomieszczeniu dwułóżkowym trwają prace nad urządzeniem gabinetu dla zastępcy ordynatora. Decyzje takie zapadły mimo faktu, że na oddziale funkcjonują już inne pomieszczenia administracyjne i socjalne, w tym gabinet ordynatora, jego sekretariat, pokój lekarski oraz dyżurka.

Zero.pl powołuje się na relację pracownika placówki, który w rozmowie z portalem skrytykował wprowadzane zmiany. – Ostatnia rzecz, jakiej teraz potrzebujemy, w tym całym kryzysie, to likwidowanie miejsc dla pacjentów, za to tworzenie kolejnych gabinecików – mówił.

Czytaj więcej

„Pilnuję szpitala dla Trzaskowskiego”. Była prezes placówki wspomina Dawida Kacprzyka

Za reorganizacją przestrzeni stać ma ordynator oddziału chirurgii, dr Piotr Szenk, który objął tę funkcję po dr. Emilu Jędrzejewskim. Zero.pl wskazuje, że dr Szenk łączy pracę w Szpitalu Południowym z kierowaniem oddziałem chirurgii w szpitalu w Wołominie oraz z prywatną praktyką w klinice Dębski Clinic.

Zdaniem ordynatora pierwotny projekt architektoniczny szpitala przewidywał zbyt dużą przestrzeń dla hospitalizowanych pacjentów przy jednoczesnym niedoborze pomieszczeń służbowych dla lekarzy. Decyzja o likwidacji sal łóżkowych miała zostać podjęta za aprobatą dyrekcji miejskiej lecznicy.

Czytaj więcej

Trzaskowski ujawnia wyniki audytu. „Jeden z lekarzy próbował naciągać szpital”

Sprawa opisana przez Zero.pl zbiega się w czasie z deklaracjami prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Podczas środowej konferencji prasowej prezydent stolicy zapowiedział wdrożenie ścisłego nadzoru nad pomieszczeniami łóżkowymi w miejskich szpitalach, co stanowić ma następstwo przeprowadzonego audytu.

Trzaskowski odniósł się bezpośrednio do wcześniejszych doniesień portalu Zero.pl dotyczących Szpitala Południowego, gdzie sala dla chorych została zaadaptowana na pomieszczenie wykorzystywane przez lekarza bez specjalizacji, Dawida Kacprzyka. – Było pomieszczenie, nad którym nie było kontroli i w związku z tym z tego audytu też płyną jasne wnioski, że po prostu nie powinno być jakichkolwiek pomieszczeń w szpitalach, które są pozbawione kontroli. Zwłaszcza jeżeli są kwalifikowane jako miejsca z łóżkami, a tam tych łóżek nie ma – mówił prezydent Warszawy.

Wyniki kontroli NIK w Szpitalu Południowym

Z opublikowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli danych wynika, że w lecznicy dochodziło do uchybień w dokumentacji organizacyjnej oraz Rejestrze Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

Czytaj więcej

Kontrola NIK ujawnia problemy SOR-ów. Brakuje lekarzy, pacjentów jest za dużo

Kontrolerzy NIK stwierdzili m.in., że pomieszczenie formalnie oznaczone jako pokój łóżkowy w rzeczywistości nie posiadało łóżek, a w innym pomieszczeniu, zmienionym na administracyjne, umieszczono dwa łóżka szpitalne. Ponadto NIK wykryła nieprawidłowości w sprawozdawczości kadrowej do NFZ – na oddziale chirurgii pracowało mniej osób, niż deklarowano Funduszowi, a część faktycznie zatrudnionego personelu nie została zgłoszona do oficjalnych rejestrów.