Reklama

Dyrektor szpitala: „Zobowiązania NFZ wobec naszego szpitala to 11 mln zł”

- Łączne zobowiązania Narodowego Funduszu Zdrowia wobec naszego szpitala to ok. 11 mln zł z tytułu świadczeń zrealizowanych w ubiegłym roku – powiedział w podcaście „Rzecz o Zdrowiu” Tomasz Kopiec, dyrektor szpitala na ul. Czerniakowskiej w Warszawie.

Aktualizacja: 03.06.2025 12:49 Publikacja: 13.02.2025 08:00

Zobowiązania NFZ wobec placówki dotyczą zarówno świadczeń limitowanych jak i tych nielimitowanych. W przypadku nadwykonań limitowanych Fundusz zaproponował dyrekcji szpitala pokrycie ok. 25 proc. kosztów świadczeń zrealizowanych ponad limit. – Ja wyszedłem z propozycją, która, pokrywa przynajmniej nasze koszty stałe. To jest ok. 60 proc. tej kwoty – powiedział Tomasz Kopiec, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego.

Reklama
Reklama

Szpitale wstrzymują przyjęcia. „Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji”

- Rozumiem argumentację Narodowego Funduszu Zdrowia zgodnie, z którą jeśli umówiliśmy się na określoną ilość świadczeń, to faktycznie my powinniśmy przestrzegać tych umów i nie realizować świadczeń ponad te limity, które zostały określone w umowach. Ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie sytuacji, w której jako zarządzający szpitalem odmawiam w tym momencie dostępu do świadczeń pacjentom – dodał Kopiec.

Czytaj więcej

Prezes NFZ dla „Rz”: Będą zmiany w finansowaniu Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej

Jak tłumaczył, pacjent, który płaci składkę zdrowotną w myśl Konstytucji, ma prawo do świadczeń zdrowotnych, a szpital ma obowiązek mu je dostarczyć. – Osobną kwestią jest, czy my jesteśmy w stanie dojść tych środków z Narodowego Funduszu Zdrowia, czy też nie – wskazał.

Reforma szpitali. „Politycy przespali ten moment”

Dyrektor szpitala na Czerniakowskiej w Warszawie komentował też kondycję systemu ochrony zdrowia w Polsce. Jak ocenił, politycy „przespali” moment, w którym należało dokonać zmian w funkcjonowaniu szpitali. – Dzisiejsza dyskusja o profilu szpitali powiatowych powinna się odbywać 10 lat temu – powiedział Kopiec.

Reklama
Reklama

- Doszliśmy do momentu, w których system należałoby po prostu gruntownie przebudować, a nawet wybudować go od nowa. Tu już nie ma miejsca na jakiekolwiek ruchy. Nie mamy też czasu na jakiekolwiek ruchy, dlatego że tego źródła finansowania w postaci naszych składek zdrowotnych, jak widzimy na przykładzie demografii, na przestrzeni najbliższego czasu będzie coraz mniej. A zatem pojawia się coraz dłużej żyjący pacjent, coraz kosztowniejszy pacjent z punktu widzenia wielochorobowości i coraz mniej pieniędzy na sfinansowanie jego potrzeb – powiedział Kopiec. Dlatego – dodał – należy wykorzystać potencjał profilaktyki.

Czytaj więcej

Reforma szpitali. Nie będzie przymusowego zamykania porodówek
Ochrona zdrowia
Program dofinansowania in vitro za mały względem potrzeb? "Pary czekają miesiącami"
Ochrona zdrowia
Szpitale nie chcą się łączyć
Ochrona zdrowia
Krystyna Ptok: Pielęgniarki nie wykluczają protestu
Ochrona zdrowia
Potrzeby seniorów rosną, a system nie nadąża. Powstał Krajowy Plan Transformacji
Ochrona zdrowia
Kardiologia - ważna reforma, na którą może zabraknąć pieniędzy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama