W rozmowie z izraelskimi mediami Bennett przyznał. że Izrael nie jest w stanie uniknąć nadciągającej fali zakażeń napędzanej transmisją wariantu Omikron. - To, co możemy zrobić, to zapewnić każdemu ochronę - dodał izraelski premier. Jak sprecyzował chodzi o zapewnienie obywatelom Izraela dostępu do szczepionek i nowych leków, stosowanych w terapii COVID-19, które jego rząd już zakupił i które wkrótce pojawią się w Izraelu.
Czy w związku z falą zakażeń wariantem Omikron w Izraelu może dojść do wprowadzenia przez rząd lockdownu w całym kraju? Bennett nie chciał tego wykluczyć.
- Moim celem jest unikanie zamykania (kraju) tak długo, jak jest to możliwe - zaznaczył dodając, że był za to krytykowany w czasie fali zakażeń napędzanej transmisją wariantu Delta.
Czytaj więcej
Centrum Medyczne Sheba w Tel Awiwie rozpocznie w poniedziałek szczepienia czwartą dawką swojego personelu w ramach testów, które mają pomóc w ustal...
- Przetrzymałem presję. Nie obawiam się zrobić tego, co należy - podkreślił izraelski premier.
Jednocześnie Bennett stwierdził, że w przypadku wariantu Omikron nie wiadomo co przyniesie przyszłość. - Dlatego nie chcę wygłaszać oświadczeń, to naprawdę skomplikowane - przyznał.
Nie obawiam się zrobić tego, co należy
- Omikron jest czymś innym niż to, co dotychczas znaliśmy - podkreślił izraelski premier. - Jest bardzo zakaźny - dodał.
Bennett mówił też, że dane z USA i Wielkiej Brytanii zaczynają wskazywać, że znacząco rośnie liczba hospitalizacji dzieci w czasie obecnej fali zakażeń napędzanej transmisją wariantu Omikron, co jest zgodne z ustaleniami badaczy Uniwersytetu Hebrajskiego, którzy szacują, że co najmniej 4 proc. ciężkich przypadków COVID-19 po zakażeniu wariantem Omikron mogą stanowić zakażenia dzieci.