Na czele parlamentarzystów sprzeciwiających się obostrzeniom w Izbie Gmin stoi Mark Harper, kierujący parlamentarną "Grupą Odbudowy po COVID". W środę Johnson przestawił nowe obostrzenia wprowadzane w Wielkiej Brytanii w ramach tzw. planu B walki z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2. Obejmują one rozszerzenie obowiązku noszenia masek i wprowadzenie w niektórych miejscach paszportów covidowych, jako warunku dostępu do określonych miejsc publicznych. W Izbie Gmin nowe obostrzenia, które mają wejść w życie w piątek, przedstawiał minister Javid.
Czytaj więcej
W Anglii w związku wariantem Omikron koronawirusa zaostrzone zostaną restrykcje - w niektórych miejscach wprowadzony zostanie obowiązek okazywania...
Gdy Javid przemawiał w Izbie Gmin z ław polityków Partii Konserwatywnej dało się słyszeć okrzyki "zrezygnuj". Jednym z wznoszących takie okrzyki był parlamentarzysta Partii Konserwatywnej, William Wragg.
Zaszczepieni nadal mogą zakażać się i przenosić chorobę, istnieje ryzyko, że paszporty wprowadzą fałszywe poczucie bezpieczeństwa
Z kolei były minister, David Davis zwracał uwagę, że kraje, w których wprowadzono obowiązek okazywania paszportów covidowych, notują obecnie więcej zakażeń niż w poprzednich falach epidemii.
- Zaszczepieni nadal mogą zakażać się i przenosić chorobę, istnieje ryzyko, że paszporty wprowadzą fałszywe poczucie bezpieczeństwa, co przyniesie dokładnie odwrotny efekt od tego, jaki chce osiągnąć minister, więc po co ich używać? - pytał Davis.
Sir Graham Brady, przewodniczący Komitetu 1922, frakcji parlamentarnej Partii Konserwatywnej, skupiającej szeregowych posłów tego ugrupowania mówił, że "ma wrażenie deja vu".
- Czy mogę przypomnieć ministrowi, że w marcu 2020 roku proszono nas o wprowadzenie obostrzeń na trzy tygodnie, a w tym czasie możliwości ochrony zdrowia miały zostać zwiększone - mówił Brady.
Były naczelny lekarz i były minister dr Liam Fox stwierdził natomiast, że jak dotąd, dostępnymi danymi "trudno uzasadnić dodatkowe obostrzenia".
Środki wprowadzone przez rząd wspiera natomiast opozycyjna Partia Pracy.