Jak opisuje portal Android, szef OpenAI poruszył temat w podcaście „Cheeky Pint”. W pewnym momencie stwierdził, że trzymanie pamięci DRAM w prywatnych komputerach i korzystanie z niej tylko przez niewielką część czasu jest globalnie nieefektywne. Według Altmana ta pamięć powinna trafić do chmury, w której serwery mogą pracować niemal bez przerwy, obsługując wielu odbiorców.

Czytaj więcej

„Nieprzenikalna” bariera Ziemi została naruszona. Wszystko przez słoneczną superburzę

Pamięć jest niezwykle potrzebna centrom danych

Portal Android zwraca uwagę, że wypowiedź Altmana wpisuje się w interesy jego firmy. OpenAI potrzebuje bowiem dużych ilości pamięci do rozbudowy infrastruktury AI. ChatGPT, należący do firmy, w przeciwieństwie do innych modeli językowych nie może działać lokalnie na prywatnych komputerach. OpenAI udostępnia jedynie usługi w chmurze.

Światowa podaż pamięci DRAM jest obecnie mocno ograniczona z uwagi na ogromne zapotrzebowanie koncernów zajmujących się AI. Z tego względu konsumenci mają do niej coraz bardziej utrudniony dostęp. Jako przykład Interia podaje firmę Micron, będącą jednym z największych producentów pamięci podręcznej. Pod koniec zeszłego roku ogłosiła, że wycofuje markę Crucial z rynku konsumenckiego. Powodem tej decyzji była konieczność przekierowania mocy produkcyjnych i inwestycji w segment rozwiązań dla centrów danych i infrastruktury sztucznej inteligencji.

Czytaj więcej

Wchodzą w życie ważne przepisy dla pracowników. Zmiany już od 5 listopada

Użytkownicy bronią własnych komputerów

Słowa Altmana spotkały się z falą krytyki, zwłaszcza wśród graczy i entuzjastów sprzętu. W komentarzach pojawiały się argumenty, że ludzie kupują komputery do pracy, tworzenia i własnej rozrywki, a nie po to, by zwiększać wydajność infrastruktury firm AI. Sprzeciw użytkowników dodatkowo wzmacniają rosnące ceny pamięci i rezerwowanie jej dostaw przez duże przedsiębiorstwa.