Tylko 5 proc. Polaków w wieku 18-29 lat nie odczuwa żadnego niepokoju o swoją zawodową przyszłość w związku z rozwojem AI. To oznacza, że mamy najmniejszy odsetek optymistów wśród przedstawicieli pokolenia Z pięciu państw, których objęło październikowe badanie serwisu OLX Praca.

W badaniu przeprowadzonym przez SW Research uczestniczyło po 300 młodych mieszkańców dużych miast z Polski, Ukrainy, Rumunii, Francji i Niemiec. (łącznie 1500 osób), którzy w większości wysoko ocenili swoje umiejętności korzystania z AI. Najlepiej wypadli tu młodzi Niemcy i Francuzi (ośmiu na dziesięciu jest przekonanych, że dobrze i bardzo dobrze radzą sobie z AI), ale i wśród Polaków z pokolenia Z odsetek tych deklaracji był wysoki (76 proc.).

Czytaj więcej

Bogacze chcą być gotowi na najgorsze. Kupują ziemię i budują luksusowe schrony

Jeszcze lepiej wygląda prywatne korzystanie ze sztucznej inteligencji – aż 93 proc. polskich Zetek używa narzędzi AI co najmniej kilka razy w miesiącu, w tym niemal połowa każdego dnia. (Częściej codziennie wspierają się tylko Niemcy – 57 proc.).

Polskie Zetki rzadziej pracują z AI

Jednak już znacznie rzadziej młodzi Polacy korzystają z narzędzi AI zawodowo – każdego dnia używa ich tylko 33 proc. pracujących w wieku 19-29 lat. To dużo mniej niż w pozostałych badanych krajach, w tym w Ukrainie (47 proc.). Być może dlatego tylko 36 proc. polskich Zetek czuje się przygotowanych na zmiany zachodzące na rynku pracy w związku z rozwojem AI, z czego zdecydowanie przygotowanych jest zaledwie 8 proc.

Jak zwracają uwagę autorzy raportu, ta rozbieżność między umiejętnościami AI a przygotowaniem do zmian sięga w Polsce 40 p.p. i jest największa wśród badanych państw. (Najmniejsza – tylko 18 p.p.) jest w Ukrainie, gdzie tylko 57 proc. Zetek wysoko ocenia swe kompetencje AI).

Młodzi Polacy nie tylko rzadziej czują się przygotowani do zmian związanych z AI, ale też częściej czują się przez nią zagrożeni. Sztuczna inteligencja wraz z automatyzacją znalazła się u nas na pierwszym miejscu rankingu największych zagrożeń dla zawodowej przyszłości młodych ludzi. Wskazało ją 30 proc. polskich Zetek, które bardziej obawiają się negatywnego wpływu AI niż inflacji i kosztów życia czy niepewności geopolitycznej.

Czytaj więcej

Rośnie potencjał sztucznej inteligencji, bariery pozostają

Wyniki badania ogłoszono podczas niedawnej konferencji OLX Praca w Warszawie, podczas której dyskutowano też o wpływie AI na rynek pracy. Jak zaznaczała Aleksandra Przegalińska, profesor, prorektor Akademii Leona Koźmińskiego ds. innowacji i AI, nawet w USA, które są najbardziej zaawansowane w rozwoju sztucznej inteligencji, na razie nie widać jej negatywnego wpływu na zatrudnienie. Natomiast AI jest często wygodnym wytłumaczeniem dla zwolnień przeprowadzanych z zupełnie innych powodów.

Zdaniem ekspertki ALK, również w perspektywie najbliższych pięciu lat negatywny wpływ AI na rynek pracy nie powinien znacząco wzrosnąć, chociaż w niektórych zawodach – na czele z pracą biurową (wykonywaną najczęściej przez kobiety) – może być bardziej odczuwalny, powodując likwidację części stanowisk. Prof. Przegalińska zwracała uwagę, że negatywne podejście do sztucznej inteligencji widać zarówno wśród pracownic biurowych mało oswojonych z AI, jak też wśród młodych ludzi, którzy na co dzień korzystają z jej narzędzi.

Dwa miliony aplikacji na 10 tys. ofert

Pokazało to także niedawne badanie amerykańskiego Pew Research Center, które objęło 37 państw, w tym Polskę. I to u nas odsetek obaw o znaczący spadek liczby miejsc pracy wskutek rozwoju sztucznej inteligencji (59 proc.) był jednym z najwyższych na świecie. Badanie pokazało, że największy wzrost obaw o przyszłość z AI nastąpił wśród młodych Polaków w wieku 18-34 lat: w tej grupie odsetek zaniepokojonych zwiększył się z 24 proc. w 2025 r. do 37 proc. obecnie, czyli aż o 13 punktów procentowych.

Na obawy młodych ludzi wpływają zarówno fakty, jak na przykład kurcząca się liczba ofert pracy na stanowiskach juniorskich, jak również prognozy dotyczące przyszłości pracy, w tym widocznych już teraz zmian wymagań kompetencyjnych w wielu zawodach. Jak zaznaczał Sam Burman, partner w londyńskim biurze Heidrick & Struggles, młodzi ludzie powinni przygotować się na częste zwroty w karierze zawodowej, co będzie od nich wymagać zwinności i umiejętności adaptacyjnych.

Marta Jakowluk, dyrektor ds. HR i transformacji w Grupie OLX zaznaczała że już teraz w ofertach pracy dla juniorów widać zmianę, która de facto oznacza wzrost oczekiwań wobec kandydatów. Idzie to w parze z mniejszą liczbą ofert i silną konkurencją o stanowiska, które nie wymagają doświadczenia. Według danych OLX Praca, w ostatnim czasie na 10 tys. ofert pracy dla absolwentów uczelni (serwis określa jako „white t-shirts”) przypadało aż 2 mln aplikacji, a na niektóre z ogłoszeń, np. o zdalnej pracy w obsłudze klienta nadsyłano ponad tysiąc CV.