Nowe przepisy zastąpią aktualną, rozbudowaną definicję prostszym określeniem. Do tej pory mobbing był określany jako „działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”, przy czym wymienione przesłanki mobbingu musiały być spełnione łącznie. Nowa, uproszczona wersja będzie brzmiała następująco: „mobbing oznacza zachowania polegające na uporczywym nękaniu pracownika”.

Czytaj więcej

Sondy zarejestrowały je przypadkiem. Niezwykłe zjawisko zmierzało ku Ziemi

Co będzie uznawane za mobbing?

Jak podaje Rynek Zdrowia, dotychczasowe regulacje utrudniały poszkodowanym wykazanie, że padli ofiarą mobbingu i wygrywali zaledwie 10 proc. takich spraw. Po wejściu w życie nowych przepisów zasady rozpoznawania takich naruszeń mają być uproszczone. Zgodnie z nową definicją uporczywość będzie oznaczać, że zachowania mają charakter powtarzalny, nawracający lub stały. Za mobbing nie zostaną więc uznane zachowania incydentalne. Nowe przepisy wymieniają również katalog przejawów mobbingu. Jak pisaliśmy w Rzeczpospolitej, zalicza się do niego:

  • upokarzanie,
  • uwałczanie,
  • zastraszanie,
  • zaniżanie oceny przydatności zawodowej pracownika
  • nieuzasadniona krytyka,
  • poniżanie lub ośmieszanie,
  • izolowanie pracownika lub eliminowanie go z zespołu,
  • utrudnianie funkcjonowania w środowisku pracy w zakresie możliwości osiągania efektów pracy,
  • utrudnianie wykonywania obowiązków, wykorzystania posiadanych kompetencji, komunikacji ze współpracownikami lub dostępu do koniecznych informacji.

Jako mobbing może zostać zakwalifikowane również nakazywanie takich działań lub zachęcanie do nich, przy czym poszkodowany nie będzie musiał już wykazać, że sprawca chciał celowo go skrzywdzić ani że wystąpił konkretny skutek jego działania.

Czytaj więcej

Pierwsza w historii „klauzula sumienia” zwolniła pracownika z obowiązku korzystania z AI

Wyższe zadośćuczynienie i nowe obowiązki dla firm

Od 5 listopada wzrośnie również minimalne zadośćuczynienie za mobbing. Będzie ono wynosić sześciokrotność płacy minimalnej. Obecne przepisy nie precyzowały dolnej granicy jego wysokości, a jedynie wskazywały, że powinno być „odpowiednie”. Pracownik będzie mógł również dochodzić odszkodowania od pracodawcy.

Nowe przepisy oznaczają także nowe obowiązki dla firm. Pracodawcy zatrudniający co najmniej 10 osób będą musieli określić w regulaminie reguły, procedury oraz częstotliwość działań, mające na celu zapobieganie mobbingowi. Ponadto przeciwdziałanie mobbingowi i naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika zostanie wpisane do katalogu podstawowych obowiązków pracodawcy, w związku czym będzie on musiał podejmować działania prewencyjne, mające na celu wykrycie tego typu naruszeń oraz działania naprawcze.

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Mobbing po nowemu już od 5 listopada

Pro