Dotychczasowe próby zmierzały w tym kierunku, aby przypisywać konkretne słowa określonym funkcjom w programach sterujących. Amerykańscy uczeni poszli inną drogą, stworzyli joystick reagujący na niepowtarzalny głos jednego człowieka.
Dźwięk „ooo” sprawia, że robot lub kursor przesuwa się w prawo; „uuu” – przesuwa się w dół; „aaa” – do góry, „iii” – w lewo. Cztery dźwięki „mieszane” wskazują kierunki pośrednie. Wszystkie dźwięki odpowiadające ośmiu kierunkom są samogłoskami. Powstaje w ten sposób coś w rodzaju głosowej róży wiatrów.
[srodtytul]Wielka szansa dla niepełnosprawnych [/srodtytul]
Dzięki tym prostym zasadom osoby, które – na przykład – w wyniku urazów nie mogą posługiwać się klawiaturą czy myszką, będą mogły już wkrótce korzystać z tego wynalazku. W tej chwili testuje go dziesięć osób, które mają trudności lub w ogóle nie mogą poruszać rękami.
Nowy system otrzymał nazwę Vocal Joystick. Powstał w laboratorium AIM (Accessibility, Interaction and Mobility) centrum medycznego Uniwersytetu w Waszyngtonie. Zespołem kieruje prof. Jeff Bilmes. Urządzenie zostało zaprezentowane podczas konferencji Gnomedex w Seattle w Stanach Zjednoczonych.
– Ludzka mowa jest sygnałem bardzo rozwiniętym, skomplikowanym, bogatym. Rozłożenie jej na proste elementy pozwala na precyzyjne sterowanie – wyjaśnia członek zespołu konstruktorów dr Jon Malkin.
Vocal Joystick analizuje dźwięki w sposób ciągły, nie ogranicza się tylko do poszczególnych słów. Rozkłada sygnał dźwiękowy na odcinki trwające 10 milisekund. Następnie określa ich częstotliwość. W tym momencie przyszły użytkownik musi „nauczyć” urządzenie swojego głosu.
[srodtytul]Zamiast pędzlaodpowiedni dźwięk[/srodtytul]
Dzieje się to tak, że specjalny program zainstalowany w komputerze osoby używającej urządzenia określa „osobiste brzmienie” samogłosek wypowiadanych przez użytkownika. Dysponując taką wiedzą, Vocal Joystick potrafi odróżnić – na przykład – pojedynczy, gardłowy dźwięk i przełożyć go na pojedyncze kliknięcie myszką.
[wyimek]Przyszły użytkownik musi nauczyć urządzenie swojego oryginalnego głosu[/wyimek]
Amerykańscy konstruktorzy urządzenia są przeświadczeni, że umożliwi on precyzję ruchów porównywalną z tą, jaką uzyskuje się, pracując tradycyjnym joystickiem lub myszką.
Nie są gołosłowni. Podczas konferencji w Seattle jej uczestnicy mieli okazję zobaczyć, jak działa specjalny graficzny program VoiceDraw. Wykorzystuje on Vocal Joystick.
Program graficzny powstał w zespole kierowanym przez prof. Jacoba Wobbrocka. Należący do zespołu student Susumu Harada (ma uzdolnienia plastyczne) stworzył obraz najwyższej japońskiej góry Fuji. Zajęło mu to dwie i pół godziny. Obrazek jest tak dobry, że większość ludzi, posługując się sprawnymi rękami, nie narysowałaby równie udanego.
[srodtytul]Joystick przydatny nie tylko chorym[/srodtytul]
Prof. Jeff Bilmes w wypowiedzi udzielonej Associated Press wyraził następującą opinię: – Dotychczas skonstruowane urządzenia, przeznaczone dla osób niepełnosprawnych mające ułatwiać czy w ogóle umożliwiać im korzystanie z komputera, pozostawiają jeszcze bardzo wiele do życzenia. Naukowcy i technicy budowali urządzenia sterowane językiem, a nawet oddechem. Niestety, są to sposoby „rozpaczliwe”, nie mówiąc o tym, że bardzo niehigieniczne i krępujące.
Poza tym – jak podkreślają konstruktorzy samogłoskowego sterownika – użytkownik musi mieć takie niewygodne urządzenie cały czas tuż przy sobie, nie może się od niego oddalić nawet na pół kroku.
Natomiast różne próby wszczepiania pod skórę niewielkich urządzeń sterujących – zdaniem prof. Bilmesa – stanowią jednak dużą, chyba zbyt dużą ingerencję w organizm człowieka.
Najnowszy wynalazek naukowców i techników z Waszyngtonu najprawdopodobniej już wkrótce będzie powszechnie używany przez ludzi upośledzonych ruchowo. Tym bardziej, że nie powinien być drogi.
Natomiast jeśli w praktyce okaże się, że Vocal Joystick jest prosty, tani i bardzo wygodny w użyciu, niewykluczone, że będzie się cieszył wielkim wzięciem wśród pełnosprawnych użytkowników komputerów i rozmaitych robotów.
[ramka]Po nabraniu odpowiedniej wprawy ludzie użytkujacy Vocal Joystick będą mogli z powodzeniem korzystać nawet z programów graficznych. Na razie jednak przeprowadzane są dopiero pierwsze testy. Biorą w nich udział ludzie dorośli oraz dzieci. Wykorzystują go także w prostych grach, do nawigacji po mapach i do przegładania stron internetowych.[/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [link=mailto:k.kowalski@rp.pl]k.kowalski@rp.pl[/link][/i]