Stało się to po tym, gdy Gascoigne "przypadkowo" odziedziczył 50-komnatowy dwór - donosi "The Telegraph". Bamber Gascoigne jako twórca quizu dla "University Challenge" ma wielkie doświadczenie w stawianiu kłopotliwych pytań największym umysłom Wielkiej Brytanii.
Klejnoty i suknia
Teraz Bamber Gascoigne stanął być może przed największym wyzwaniem dla samego siebie, gdy "przypadkowo" odziedziczył jeden z najbardziej znaczących i rozpoznawalnych domów w całym kraju - zastanawia się dziennikarka "The Telegrpaph".
Gascoigne, który przez 25 lat prowadził swój show w BBC, stał się nieoczekiwanym zbawcą dla West Horsley Place, gdy stwierdził, że tę liczącą kilka wieków posiadłość pozostawiła mu stara ciotka.
Majestatyczny dom, którego początki sięgają XI wieku, i który gromadził najsławniejsze arystokratyczne rodziny Brytanii, został określony jako "zagrożony", i teraz trzeba go ratować przed ruiną. Prezenter nie miał pojęcia, że go odziedziczył, dopóki nie skontaktował się z nim notariusz.
Teraz Gascoigne przystąpił do ratowania West Horsley Place, posiadłości należącej poprzednio do księżnej Roxburghe. Dwór był odwiedzany przez członków rodziny królewskiej. Jak głosi legenda, w zamurowana jest tam głowa sir Waltera Raleigha. Dom, w czasach świetności uroczo nazwany przez swych wykwintnych właścicieli "chatką", popadł dziś w częściową ruinę, a jego górne piętra zostały zamknięte wraz z wszystkimi skarbami.