O strach przed kredytem hipotecznym portal Nieruchomosci-online.pl zapytał reprezentatywną grupę 4,1 tys. dorosłych Polaków. Takiego zobowiązania boi się 62 proc. badanych, 24 proc. nie ma takich obaw, a 14 proc. nie ma na ten temat zdania.
Czytaj więcej
Od siedmiu miesięcy kredyty mieszkaniowe idą jak woda, duża w tym zasługa refinansowania. Rosnące koszty pożyczek mogą jednak wyhamować apetyt na z...
Ważne „godne zatrudnienie”
– Jednym z głównych problemów, na które wskazują w badaniu mieszkańcy właściwie każdego regionu, są ograniczone możliwości zatrudnienia. Szczególnie jest to widoczne poza miastami wojewódzkimi – mówi Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl. – Im trudniejsze staje się zdobycie godnego zatrudnienia, tym częstsze są obawy przed zobowiązaniami kredytowymi. Do tego dochodzi oczywiście trudna w ostatnich latach sytuacja ekonomiczna: inflacja, wysokie ceny, drogie kredyty. Wszystko to tylko potęguje nasze obawy. Wprawdzie w ostatnim czasie widoczna jest nieco większa równowaga – chodzi m.in. o stabilizację cen nieruchomości czy rosnącą dostępność kredytów, ale potrzeba jeszcze chwili, aby przełożyło się to na decyzje Polaków o zakupie.
Tam strach przed bankiem jest największy
Najwyższy odsetek osób obawiających się wieloletniego kredytu odnotowano wśród badanych mieszkańców południowych województw: świętokrzyskiego (67 proc.), małopolskiego (66 proc.) i śląskiego (65 proc.). Strach ten realnie przekłada się na decyzje życiowe. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że to właśnie w woj. świętokrzyskim odsetek dorosłych osób spłacających kredyt mieszkaniowy jest najmniejszy w Polsce i wynosi 6,8 proc. (wobec 11,8 proc. dla całego kraju).
Najniższy odsetek osób obawiających się zaciągnięcia kredytu hipotecznego zanotowano wśród badanych mieszkańców województw: zachodniopomorskiego (53 proc.), pomorskiego (56 proc.) i lubuskiego (57 proc.).
Badanie pokazuje też, gdzie obawy kredytowe są częstsze: w mieście wojewódzkim czy w pozostałej części województwa. Chociaż w wielu regionach poziom obaw w stolicach i pozostałych miejscowościach jest zbliżony, to jednak w niektórych województwach właśnie poza głównymi aglomeracjami strach przed bankiem okazuje się znacznie silniejszy.
Najbardziej jaskrawym przykładem jest województwo opolskie. W samym Opolu obawy przed zaciągnięciem kredytu hipotecznego deklaruje co drugi badany (49 proc.), podczas gdy w reszcie regionu jest to aż 71 proc. Podobne nastroje widać m.in. na Śląsku i Podlasiu.
Kobiety są ostrożniejsze w zaciąganiu kredytów
Na podejście do wieloletnich zobowiązań kredytowych wpływa także płeć. Badanie pokazuje, że to kobiety częściej odczuwają lęk przed takim zadłużeniem – obawia się go 65 proc. Polek, w porównaniu do 58 proc. mężczyzn. Jak wskazują autorzy badania, kobiety wykazują większą ostrożność, częściej kalkulując długofalowe ryzyko związane ze stabilnością budżetu domowego, przerwami w pracy czy kosztami wychowania dzieci.
– Znaczenie ma także to, na jakim etapie życia jesteśmy. W grupie wiekowej 18-24 lata obawę przed hipoteką deklaruje 60 proc. badanych. Dla osób wkraczających w dorosłość wizja 30-letniego zobowiązania jest często abstrakcyjnym i przytłaczającym ciężarem – mówi Anna Zachara-Widła. – Z czasem jednak, gdy pojawia się potrzeba usamodzielnienia i założenia rodziny, przychodzi nieco większe oswojenie z rzeczywistością. W wieku wzmożonej aktywności na rynku (25-44 lata) odsetek obawiających się kredytu spada do 57 proc. W tym momencie życia kredyt zaczyna być częściej postrzegany jako konieczne narzędzie do realizacji planów, z którym po prostu trzeba się pogodzić. To także efekt rosnącej w tym wieku siły nabywczej, a co za tym idzie, większych możliwości do zaciągania kredytów – dodaje.
Większe obawy powracają na późniejszych etapach życia. Wśród osób po 55 roku życia wizja wieloletniego długu przeraża już 67 proc. respondentów. Dla starszych pokoleń perspektywa spłacania rat na emeryturze czy ryzyko utraty bezpieczeństwa finansowego staje się barierą nie do przejścia.