We wrześniu banki i SKOK-i udzieliły 28,5 tys. kredytów mieszkaniowych (na zakup lokum lub refinansowanie wcześniejszego zobowiązania) – podało Biuro Informacji Kredytowej. To o 21 proc. więcej niż rok wcześniej i 3 proc. więcej niż w sierpniu. Wartość sprzedanych pożyczek wyniosła niemal 13,9 mld zł, o 31 proc. więcej niż rok wcześniej i 2,5 proc. więcej wobec sierpnia. Średnia kwota kredytu sięgnęła 486,5 tys. zł, o 8,3 proc. więcej niż rok wcześniej i mniej niż w rekordowym sierpniu (489 tys. zł). Wrzesień był siódmym miesiącem z rzędu z wartością sprzedaży przekraczającą 13 mld zł (przy czym w lipcu padł rekord 14,8 mld zł).

Czytaj więcej

Mieszkaniówka w IV kwartale, czyli siła rozpędu i walka o roczne plany

To będzie nowy rekordowy rok na rynku kredytów mieszkaniowych

W ciągu trzech kwartałów banki i SKOK-i udzieliły prawie 245 tys. pożyczek o wartości 116,4 mld zł. To odpowiednio o 42 i 53 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Dynamika robi wrażenie, rynek kredytowy zaczął się rozkręcać na dobre w IV kwartale 2025 r., wraz z obniżkami stóp procentowych.

Jak zaznacza Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK, w kolejnych miesiącach, w związku ze wzrostem bazy, należy się spodziewać mniejszej dynamiki.

– Wrześniowa wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych po raz kolejny zbliżyła się do poziomu 14 mld zł, potwierdzając utrzymującą się wysoką aktywność kredytobiorców. W ciągu dziewięciu miesięcy 2026 r. banki udzieliły łącznie kredytów mieszkaniowych na kwotę 116,4 mld zł. To już o 10 mld zł więcej niż w całym 2025 r., który był rokiem rekordowym w historii rynku kredytów mieszkaniowych. Przekroczenie kwoty 150 mld zł jest wielce prawdopodobne – ocenia Rogowski. – Kluczowe znaczenie mają tu niższe niż przed rokiem koszty finansowania oraz utrzymujący się wzrost wynagrodzeń. Coraz większą rolę odgrywają również refinansowania kredytów, zaciągniętych w okresie wyższych stóp procentowych, które obecnie odpowiadają już za prawie jedną trzecią nowej akcji kredytowej – dodaje.

Czytaj więcej

Deweloperzy zostają z gotowymi mieszkaniami. Klienci mają coraz większy wybór

Kredyty mieszkaniowe drożeją – ich koszt to nie tylko kwestia stóp procentowych

Według wcześniejszych informacji BIK, we wrześniu liczba wnioskujących o kredyt mieszkaniowy była większa o 9,7 proc. niż rok wcześniej i o 10,1 proc. większa niż w sierpniu. Wartość pożyczek, o jakie pytano, urosła rok do roku o 17,2 proc. Średnia wartość wnioskowanego kredytu wyniosła 522,4 tys. zł, o 6,9 proc. więcej rok do roku i o 0,6 proc. mniej wobec sierpnia.

Analitycy portalu RynekPierwotny.pl oceniają, że po niezłych wakacjach popyt na kredyty mieszkaniowe będzie słabnąć – w związku ze wzrostem kosztu finansowania, które nastąpiło już we wrześniu. Trzeba pamiętać, że o koszcie pożyczek decydują nie tylko stopy procentowe.

„Konflikt w Zatoce Perskiej i ograniczona dostępność surowców energetycznych podtrzymują inflację, a niepewność na rynkach finansowych podnosi koszty finansowania. Od sierpnia najniższe oprocentowanie hipotek znów rośnie i przekracza 6 proc., a wskaźniki kluczowe dla banków (IRS, obligacje skarbowe) idą w górę. Rynek może wrócić do realiów I połowy 2025 r., gdy wysoki koszt kredytu studził popyt, a droższy kredyt i niższa zdolność odsuną w czasie decyzje o zakupie własnego mieszkania” – czytamy w komentarzu.

Niemniej sprzedaż mieszkań w IV kwartale może być jeszcze dobra. Deweloperzy będą walczyć o wykonanie rocznych planów sprzedaży i kusić promocjami.