Elon Musk rozpoczął realizację własnej, generowanej przez sztuczną inteligencję, wersji „Odysei” Homera i opublikował w serwisie X jej pierwszy odcinek.
Kiedy zaczęła święcić triumfy kinowa wersja „Odysei” w reżyserii Christophera Nolana i zaczęła się wielka dyskusja wokół filmu, miliarder skrytykował superprodukcję. „Przed końcem roku Grok Imagine stworzy pełnometrażowy film na podstawie »Odysei« – wierny historycznym realiom i zgodny z duchem twórczości Homera” – zapowiedział Musk w lipcu.
Twórca SpaceX zarzucił Nolanowi brak wierności z oryginałem m.in. poprzez decyzje obsadowe: czarna Lupita Nyong'o zagrała Helenę Trojańską, transpłciowy aktor Elliot Page – Sinona zaczerpniętego z „Eneidy”, zaś rola wędrownego poety przypadła raperowi Travisowi Scottowi.
Wiele motywów było reinterpretowanych. Nie zmienia to faktu, że powstał film fascynujący, ożywiający debatę o korzeniach naszej cywilizacji i pramatce wszystkich wojen, czyli wojnie o Troję oraz związanych z nią aspektach. Do dziś obraz ma 1,8 mld dol. wpływów.
Nowa wersja „Odysei”. Grok Imagine tworzy film
Mówiło się, że wersję „Odysei” Muska ma wyreżyserować Mel Gibson. Od dawna było wiadomo, że produkcja powstaje z pomocą Grok Imagine – sztucznej inteligencji, która jest związana z platformą X, we współpracy z Wonder Studios. Obie firmy specjalizują się w generatywnym tworzeniu filmów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Za reżyserię odpowiada Dev Walker. W ramach promocji Wonder Studios opublikowało na X wpis: „Homer nie miał Groka... my mamy”.
Czytaj więcej
„Odyseja” Nolana jest znakomita, ponieważ napisał ją od nowa w stylistyce Szekspira. Autor „Hamleta”, który otwiera nowożytność, przypomniał w swoj...
Siedmiominutowy fragment, jaki jest już do obejrzenia, nie zachwyca. Sztuczna inteligencja wygenerowała coś, co ośmiesza ją i miliardera. Pogoda w Grecji może być deszczowa i pochmurna, ale oglądamy raczej film o wikingach niż o goleniozbrojnych Achajach.
„Aktorstwo” jest nadekspresyjne lub nienaturalne. Tylko jeden bohater jest opisany poprzez imię – Odyseusz. Jak nazywają się inne postacie, trzeba się domyślić. Ale jeśli kto nie czytał oryginału?
Czytaj więcej
Czy „Odyseja” Christophera Nolana, najdroższe kinowe widowisko tego roku, to w rzeczywistości ukryty, konserwatywny traktat moralny, czy jedynie be...
Tymczasem obrazy są jak z gry wideo lub animacji, dialogi prostackie, wyobrażenie Troi nietrafione. Trudno mówić o wierności wobec czegokolwiek, lecz tylko o przekorze i uporze Muska.