W III kwartale 2026 r. 18 spółek z rynku kapitałowego (notowanych na GPW i Catalyście) sprzedało szacunkowo 7 tys. lokali, o ponad 18 proc. więcej niż rok wcześniej i o 9,5 proc. więcej kwartał do kwartału. O ile I kwartał br. był pierwszym spadkowym po pięciu wcześniejszych wzrostowych okresach, to w II i III kwartale analizowana grupa spółek odrobiła to z symboliczną nawiązką.
W ciągu dziewięciu miesięcy ta grupa firm znalazła nabywców na 19,6 tys. lokali, o ponad 18 proc. więcej niż rok wcześniej. W ubiegłym roku cykl obniżek stóp procentowych, stymulujący popyt, ruszył w maju i przypadł głównie na II półrocze. Początek tego roku przyniósł wyhamowanie po pełnym promocji IV kwartale 2025 r. i po wybuchu wiosną wojny w Zatoce Perskiej.
Czytaj więcej
Chętnych na nowe mieszkania nie brakuje, ale deweloperzy sprzedają je wolniej, niż postępuje budowa. Oferta puchnie. Duża konkurencja ogranicza pre...
Wielka szóstka, wielkie ambicje
Wiele spółek pokazało w III kwartale wyniki godne co najmniej czasów „Bezpiecznego kredytu”. Jeśli ktoś zaliczył spadek, to raczej z powodu wyczerpanej oferty lub niezwykłych okoliczności – jak Dekpol, który wycofał z oferty lokale inwestycyjne z warszawskiego projektu – ratusz nie chce wydać zaświadczenia o samodzielności, wskutek czego łącznie 63 umowy z klientami zostały rozwiązane (a cel roczny skorygowano).
Rynek należy zdecydowanie do dużych firm. Pierwsza trójka odpowiadała za 45 proc. sprzedaży w ciągu trzech kwartałów 2026 r., a pierwsza szóstka za 76 proc. Klasą samą w sobie jest Dom Development, który wypracował nie tylko 9. z rzędu kwartał sprzedaży ponad 1 tys. lokali, ale kwartał najlepszy w historii. Spółka ma apetyt na nowy rekord roczny. Najlepszego w historii roku oczekuje Develia, która w III kwartale zanotowała sprzedaż blisko historycznych maksimów.
Na roczny rekord liczy też Archicom, który jednak w III kwartale rozczarował wynikiem – zamiast zapowiadanych 800 lokali sprzedał ich 679. Firma zapewniła jednak, że to efekt przesunięcia startu projektów i niezmiennie oczekuje osiągnięcia w całym roku zakładanego poziomu. Bardzo mocny wzrost sprzedaży w III kwartale – na czele z rekordowym w historii miesiącem (wrzesień) pokazał Atal, co musi cieszyć akcjonariuszy – firma rozbudowała wcześniej ofertę do bezprecedensowego rozmiaru, mrożąc znaczny kapitał. Działający głównie w segmencie popularnym Murapol zdążył już przyzwyczaić inwestorów do tego, że sprzedaż ma stabilną niezależnie od koniunktury.
Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, Archicom już w przyszłym roku chce zaatakować pułap 4 tys., a Dom Development i Robyg widzą już w średnim terminie cel 5 tys.
Czytaj więcej
W III kwartale w siedmiu największych aglomeracjach sprzedaż mieszkań wypadła bardzo dobrze. Zebraliśmy wszystkie raporty deweloperów na temat sprz...
Odjeżdżający pociąg i rosnąca presja
Jakie były zaskoczenia sezonu wyników? – Pozytywny trend z poprzednich miesięcy potwierdził Atal. Spółka ma dużą ofertę gotowych mieszkań, których sprzedaż od II kwartału 2026 r. wyraźnie przyspieszyła. Na wyróżnienie zasługuje także kolejny rekord sprzedaży Dom Developmentu. Dobrze radzi sobie także Develia, która zbliżyła się do sprzedaży na poziomie 1 tys. lokali kwartalnie. Z największych deweloperów widać kolejny kwartał stagnacji w Murapolu. Nieco poniżej deklaracji z ostatniej konferencji wynikowej wypadł w III kwartale Archicom – mówi Krzysztof Pado, analityk DM BDM.
Czy otoczenie pozwoli zrealizować w IV kwartale całoroczne ambicje firm? – IV kwartał na rynku zwykle jest sezonowo dość mocny. Obecnie część decyzji klientów mogą napędzać obawy o wzrost cen (przyspieszająca inflacja). Z drugiej strony, od wakacji mamy wzrost kosztów kredytów (zarówno na stałej, jak i zmiennej stopie), co może wpływać na popyt u deweloperów celujących w klientów kupujących pierwsze mieszkanie – mówi Pado. – Zobaczymy, czy komuś, poza Dom Development, uda się przekroczyć poziom 1 tys. kwartalnej sprzedaży. Dość blisko tego są Atal i Develia. Sporo umów rezerwacyjnych z przedsprzedaży do skonwertowania powinien mieć Archicom – podsumowuje.
Według szacunków firmy doradczej JLL, w ciągu dziewięciu miesięcy deweloperzy w siedmiu największych miastach znaleźli nabywców na 37,2 tys. mieszkań, z czego 12,5 tys. w III kwartale (wzrost o 5,7 proc. kwartał do kwartału). W całym roku sprzedaż powinna sięgnąć ok. 50 tys. lokali, co implikuje nieco mocniejszy IV kwartał (12,8 tys. mieszkań) – napędzany promocjami.
Eksperci zwrócili uwagę na pogarszający się klimat, słabnące nastroje konsumenckie. Dlatego w optymistycznym scenariuszu JLL spodziewa się w 2027 r. stagnacji lub pewnej korekty. Pogorszenie nastrojów konsumenckich potwierdza najnowszy sondaż CBOS. Przybyło respondentów oczekujących przyspieszenia wzrostu cen i obawiających się spadku dochodów gospodarstw domowych w perspektywie roku.