Miasto uspokaja. – Masterplan nie będzie dokumentem, na podstawie którego będą wydawane decyzje administracyjne. Nie będzie aktem prawa miejscowego, lecz tylko dokumentem pomocniczym dla władz miasta. Zatem nie zakłada likwidacji realnych miejsc pracy. Na tym obszarze obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Płaszów-Rybitwy” – wyjaśnia Katarzyna Misiewicz z biura prasowego krakowskiego magistratu.
Czytaj więcej
Na niemal 700 ha Płaszowa i Rybitw w Krakowie ma powstać Nowe Miasto: wielofunkcyjna dzielnica z drapaczami chmur. Działające tu firmy alarmują: to...
Tu są nasze firmy, a nie miejsce dla bloków
Przedsiębiorcy i pracownicy z Rybitw i Płaszowa protestowali w środę przed urzędem miasta Krakowa. Część z nich miała na sobie kamizelki, inni przynieśli transparenty z hasłami: „Rybitwy to 20 tysięcy miejsc pracy”, „Bez firm nie ma miasta”, „Nie przenoście nam Manhattanu do Krakowa”, „Nie budujcie kosztem pracy”, „Tu pracujemy, tu zostajemy”.
Z wyliczeń organizatorów protestu zagrożonych może być nawet 20 tysięcy miejsc pracy oraz obroty o wartości 8 miliardów złotych. Przedsiębiorcy sprzeciwiają się wdrożeniu masterplanu określającego przyszłe zagospodarowanie tej części miasta. Ich zdaniem realizacja jego założeń grozi upadkiem wielu firm.
Protestujący podkreślali, że plan przewiduje zabudowę mieszkaniową między zakładami produkcyjnymi i magazynami, co uznają za rozwiązanie ryzykowne i konfliktowe.
– To może wywoływać naturalne napięcia między tymi funkcjami. Pojawią się roszczenia mieszkańców, podobne do sytuacji w Poznaniu przy torze motocyklowym. Tam zabudowa mieszkaniowa powstała blisko legalnych funkcji usługowo-przemysłowych, co zagroziło działalności – mówił Remigiusz Tytuła, prezes Fundacji Klaster Rybitwy, zrzeszającej kilkudziesięciu przedsiębiorców z tego obszaru.
Dodał, że to nie teren do eksperymentów urbanistycznych, lecz fundament gospodarki Krakowa. Protest wyraża sprzeciw wobec kierunku zmian, który osłabi przedsiębiorczość, spowoduje utratę miejsc pracy i nieodwracalnie zmieni charakter obszaru.
Czytaj więcej
Wielofunkcyjne miasteczko z zielonymi osiedlami, usługami, rekreacją i parkiem przemysłowym – taki plan zagospodarowania Płaszowa i Rybitw w Krakow...
Przedsiębiorcy zaznaczali, że funkcje przemysłowe i mieszkaniowe się nie pogodzą. Firmy na Płaszowie i Rybitwach pracują 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, generując ruch kołowy i kolejowy, oświetlenie, hałas oraz inne uciążliwości. Już teraz dochodzi do konfliktów między mieszkańcami a przedsiębiorcami.
Wcześniej w ramach protestów złożono do magistratu projekt uchwały z formalnymi postulatami wobec wizji zagospodarowania tzw. Nowego Miasta, gdzie planowano m.in. wysokie budynki.
Przedsiębiorcy przypominali, że strefa gospodarcza Płaszów-Rybitwy od dekad pełni kluczową rolę dla miasta i mieszkańców. Leży przy głównych szlakach transportowych: linii kolejowej E30, obwodnicy miejskiej, drodze S7 i autostradzie A4. Znajdują się tu zakłady, magazyny i infrastruktura niezbędna dla Krakowa, w tym największa oczyszczalnia ścieków, co komplikuje plany mieszkaniowe.
Wiceprezydent Krakowa: Przeniesiemy tylko uciążliwe firmy
Zarzuty przedsiębiorców na konferencji odpierał wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur. Zapewnił, że plany służą uporządkowaniu terenu, wprowadzeniu więcej zieleni, a miejsca pracy zostaną zachowane.
– Nie likwidujemy miejsc pracy. Plan dla Płaszowa-Rybitw przewiduje przeniesienie tylko firm powodujących największe problemy, np. nieprzyjemne zapachy. Pozostałym przedsiębiorcom jasno mówimy: „Chcemy, byście zostali”. O relokacji rozmawiamy w odniesieniu do 8-10 firm – deklarował wiceprezydent Mazur.
Przypomniał, że masterplan „Płaszów-Rybitwy. Nowoczesna Zielona Dzielnica” nie jest sztywnym przepisem, lecz kierunkiem wypracowanym w dialogu z mieszkańcami, przedsiębiorcami i instytucjami. – To wieloetapowy, żmudny, ale konsekwentny proces – jego fundament – mówił wiceprezydent.
Przyznał, że konflikt już istnieje, a miasto go rozwiązuje, nie tworzy. Punktem wyjścia są fakty: miasto rośnie, presja inwestycyjna nie ustanie, nie można ignorować problemów mieszkańców.
– Uciążliwe zapachy, niedostosowana infrastruktura, chaos przestrzenny, braki w komunikacji to realne doświadczenia, nie hasła. Masterplan odpowiada koncepcją „miasta bliskiego” – z pracą, mieszkaniem, edukacją i odpoczynkiem w zasięgu krótkiego dystansu – dodał prezydent Mazur.
Czytaj więcej
Trwa dyskusja nad projektem planu zagospodarowania obszaru Płaszowa i Rybitw w Krakowie. Teren z przemysłowego ma się zmienić w mieszkaniowo-usługo...
Konsultacje i masterplan w szczegółach
Magistrat przypomina, że propozycja masterplanu „Nowoczesna Zielona Dzielnica – Płaszów, Rybitwy 2050” została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej 16 grudnia 2025 r. To zaproszenie do partnerskiej rozmowy o przekształceniach dla lepszej jakości życia.
– Koncepcja jako narzędzie dialogu i partycypacji była tematem rozmów z branżą i społeczeństwem – mówi Katarzyna Misiewicz. Odbyło się dziesięć spotkań konsultacyjnych i kilkadziesiąt indywidualnych. Uwagi pozwoliły spojrzeć na obszar z różnych perspektyw, uwzględniając interesariuszy i dopracowując rozwiązania.
– Sugestie ze spotkań wejdą do finalnego masterplanu jako kompromis. Nadrzędny interes publiczny wymaga pilnych działań. Miasto porządkuje teren, szanując interesy przedsiębiorstw – zapowiada urzędniczka.
Czytaj więcej
Po dziesięciu godzinach dyskusji i targów radni Krakowa odrzucili w pierwszym czytaniu projekt zagospodarowania "Nowego Miasta”.
Większość firm zostanie na miejscu
Masterplan obejmuje ok. 1050 ha. Tylko 104 ha (10 proc.) przeznaczono pod zabudowę czysto mieszkaniową, 190 ha (18 proc.) pod mieszaną (mieszkaniowo-usługową) – łącznie niecałe 28 proc. Przekształcenia zależą od inicjatywy właścicieli w ramach zintegrowanych planów inwestycyjnych – wyjaśnia Katarzyna Misiewicz.
W masterplanie 165 ha przeznaczono pod usługi (w tym high-tech, składy, magazyny), 32 ha pod produkcję – łącznie 19 proc. Funkcje te zakładają rozwój istniejących firm.
– Masterplan to dokument pomocniczy, niewiążący decyzji administracyjnych. Obowiązuje plan „Płaszów-Rybitwy”. Nie likwiduje miejsc pracy – akcentuje Misiewicz. - Firmy utrzymają działalność, generując zatrudnienie. Gospodarka jest zabezpieczona, a nowe miejsca pracy kluczowe dla żywej dzielnicy.
Rybitwy to ważna część przemysłowo-handlowa Krakowa w dzielnicy Podgórze. Mają tu siedziby liczne firmy, magazyny i zakłady produkcyjne.