Wiceminister przypomniała, że obejmując nadzór nad polityką lekową w resorcie, zobowiązała się do wprowadzenia dwóch wspomnianych rozwiązań.
Czytaj więcej
Możemy mówić o transformacjach, dostosowywaniu się i usługach opiekuńczych, ale naszym obowiązkiem – jako rządu – jest to, żeby wpływać na postawy...
Dwie duże zmiany w receptach jeszcze w tym roku
Możliwość dzielenia jednej recepty w różnych aptekach to rozwiązanie skierowane do pacjentów, którzy aktualnie muszą realizować receptę w jednej aptece. Takie rozwiązanie generuje problem. Pojawia się on w przypadku, gdy na recepcie znajduje się kilka leków, a któregoś z nich nie ma w danej aptece.
– Wprowadzimy możliwość dzielenia recepty, by pacjent z jedną receptą nie był zmuszony wykupywać jej w jednej aptece – zapowiedziała Katarzyna Kacperczyk, której słowa przywołuje Rynek Zdrowia.
Wiceminister dodała, że obecnie rozwiązanie jest testowane przez resort we współpracy z Naczelną Izbą Aptekarską i przykładowymi aptekami.
Druga z zapowiedzianych przez Katarzynę Kacperczyk zmian związana z wdrożeniem automatycznej refundacji na recepcie to rozwiązanie, które dotyczy medyków. Obecnie to oni określają poziom refundacji leku na recepcie, biorąc przy tym pod uwagę wiek pacjenta i rodzaj choroby. W przypadku pomyłki, NFZ może zażądać zwrotu nienależytej refundacji.
Jak informuje Rynek Zdrowia, powołując się na komunikat Centrum e-Zdrowia, funkcjonalność dotycząca automatycznej refundacji na recepcie ruszyć ma 26 kwietnia.
„Jeżeli pracownik medyczny przy wyznaczaniu poziomu refundacji leku będzie korzystał z nowego rozwiązania, nie będzie odpowiadał za ewentualne niepoprawne określenie refundacji – system przejmuje tę odpowiedzialność. Pracownik medyczny będzie odpowiadać za dane medyczne, czyli prawidłowe określenie rozpoznania refundacyjnego” – wyjaśnia Rynek Zdrowia.
Czytaj więcej: Duże zmiany w receptach. Wiceminister zdrowia: testujemy to rozwiązanie