Reklama

Oferta mieszkań z drugiej ręki zmalała. Co z cenami?

W 2025 r. właściciele mieszkań ostro walczyli z deweloperami o kupujących. Jak to wpłynęło na ceny, analizuje portal GetHome.pl.
Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy dewelop

Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy deweloperów

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak rywalizacja między właścicielami mieszkań a deweloperami wpłynęła na ceny nieruchomości w 2025 roku
  • Dlaczego rynek wtórny zmniejszył ofertę mieszkań
  • Jak wzrost podaży mieszkań na rynku pierwotnym wpłynął na preferencje kupujących

Serwis GetHome.pl podsumowuje sytuację na rynku wtórnym w 2025 r. Wnioski? Oferta się skurczyła, ceny spadały.

Jak mówi  Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, sprzedający mieszkania z drugiej ręki jeszcze nigdy nie rywalizowali tak ostro z deweloperami o uwagę kupujących. W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu klienci częściej wybierali rynek pierwotny, co przełożyło się na spadek cen na rynku wtórnym.

Foto: mat.prasowe

 Mniejszy wybór mieszkań na rynku wtórnym

Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że grudzień 2025 roku był kolejnym miesiącem spadku liczby unikatowych ofert sprzedaży mieszkań z rynku wtórnego w siedmiu największych metropoliach. Wyjątkiem były Katowice, gdzie liczba ofert była o 10 proc. większa niż rok wcześniej.

Reklama
Reklama

 – W pozostałych miastach rynek wtórny wyraźnie się skurczył. Największy ubytek mieszkań odnotowano we Wrocławiu – o 20 proc. – podaje Marek Wielgo. W Krakowie oferta mieszkań używanych zmalała o 16 proc., w Warszawie o 12 proc., w Trójmieście i Poznaniu o 11 proc., a w Łodzi – o 6 proc.

Foto: mat.prasowe

– Zwykle gdy oferta mieszkań maleje, średnia cena metra kwadratowego rośnie. 2025 r. był pod tym względem nietypowy. W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu mieszkania z drugiej ręki potaniały, mimo kurczącej się oferty – mówi Marek Wielgo.

Czytaj więcej

Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika

Duży wybór mieszkań na rynku pierwotnym  

Jednocześnie wzrosła podaż mieszkań na rynku pierwotnym. – W grudniu w ofercie firm deweloperskich w Warszawie było o 11 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. W Łodzi oferta zwiększyła się o 26 proc., a w Katowicach – o 25 proc. Kraków i Trójmiasto zanotowały wzrost o 21 proc., Wrocław – o 13 proc., a Poznań – o 6 proc.

Marek Wielgo zwraca uwagę, że jeszcze rok temu w Warszawie i Wrocławiu oferta deweloperów była znacznie skromniejsza niż na rynku wtórnym, a w Krakowie – porównywalna. – W ciągu dwunastu miesięcy role się odwróciły. Dziś znacznie większy wybór lokali kupujący znajdą na rynku pierwotnym, podobnie jak w pozostałych metropoliach – mówi ekspert.  – Mało tego, w ubiegłym roku na rynku pierwotnym wzrosła podaż lokali adresowanych do klientów kredytowych. Takie mieszkania są zwykle tańsze.

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

Jan Dziekoński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, ocenia, że warunki na rynku deweloperskim sprzyjają „wojnie cenowej”. Sytuacja jest zgoła inna niż w latach 2023-2024. – Wprowadzane na rynek nowe inwestycje mają nierzadko niższe ceny niż u konkurencji, a niesprzedane mieszkania w trakcie budowy doznają korekt cen, a nie podwyżek. Do tego dochodzą wszechobecne rabaty i promocje – podkreśla Jan Dziekoński.

Rynek pierwotny i wtórny to naczynia połączone

W tej sytuacji sprzedający na rynku wtórnym nie mogli sobie pozwolić na podwyższanie cen. Wręcz przeciwnie, wielu zaczęło je obniżać już na etapie ofertowym.

– Rynek pierwotny i wtórny są jak naczynia połączone. Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy deweloperów – dodaje Marek Wielgo.

Z danych portalu GetHome.pl wynika, że w grudniu w trzech metropoliach średnia cena metra kwadratowego mieszkań z rynku wtórnego była niższa niż przed rokiem: w Krakowie – o 4 proc., we Wrocławiu – o 2 proc., w Warszawie – o 1 proc.

– Liderem wzrostów było Trójmiasto, gdzie średnia cena metra kwadratowego była w grudniu o 5 proc. wyższa niż rok temu. Wzrosty odnotowaliśmy także w Łodzi – o 3 proc., która wciąż jest najtańszą metropolią, oraz w Poznaniu – o 2 proc. i Katowicach – o 1 proc. – podaje GetHome.pl.  

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

 Agresywna polityka deweloperów

Marek Wielgo podkreśla, że w większości metropolii podwyżki średniej ceny metra kwadratowego mieszkań na rynku pierwotnym były dużo wyższe niż na rynku wtórnym, na przykład w Trójmieście odpowiednio 10 proc. i 5 proc., a w Poznaniu 5 proc. i 2 proc. Wyjątkami były Łódź i Katowice. W obu miastach średnia cena metra kwadratowego mieszkań w ofercie deweloperów utrzymała poziom sprzed roku.

Wzrost cen używanych mieszkań Marek Wielgo tłumaczy tym, że w ofercie rośnie odsetek nowych lokali, których w ostatnich latach powstawało tam bardzo dużo. - Specyfiką Łodzi i Katowic jest duży udział mieszkań w blokach z czasów PRL i starych kamienicach. Dlatego średnia cena metra kwadratowego mieszkań z drugiej ręki jest tam wyraźnie niższa niż nowych. Jednak ta różnica topnieje – mówi ekspert. - Także w większości pozostałych metropolii droższe są mieszkania w ofercie firm deweloperskich. Wyjątkiem wciąż pozostaje Kraków, choć ceny na obu rynkach niemal się już zrównały. Paradoks 2025 r. pokazuje, że sama wielkość oferty nie przesądza o kierunku zmian cen. Kluczowe okazały się preferencje kupujących i agresywna polityka deweloperów.

Nieruchomości
Hotel w gdańskim Wrzeszczu już na starcie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nieruchomości
Polak na swoim czy na cudzym. Jak chcemy mieszkać?
Nieruchomości
Magazynowe Accolade pracuje nad ofertą dla polskich inwestorów
Nieruchomości
Robyg może wrócić na warszawską giełdę
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama