Reklama

Oferta mieszkań z drugiej ręki zmalała. Co z cenami?

W 2025 r. właściciele mieszkań ostro walczyli z deweloperami o kupujących. Jak to wpłynęło na ceny, analizuje portal GetHome.pl.

Publikacja: 13.01.2026 11:17

Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy dewelop

Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy deweloperów

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak rywalizacja między właścicielami mieszkań a deweloperami wpłynęła na ceny nieruchomości w 2025 roku
  • Dlaczego rynek wtórny zmniejszył ofertę mieszkań
  • Jak wzrost podaży mieszkań na rynku pierwotnym wpłynął na preferencje kupujących

Serwis GetHome.pl podsumowuje sytuację na rynku wtórnym w 2025 r. Wnioski? Oferta się skurczyła, ceny spadały.

Jak mówi  Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, sprzedający mieszkania z drugiej ręki jeszcze nigdy nie rywalizowali tak ostro z deweloperami o uwagę kupujących. W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu klienci częściej wybierali rynek pierwotny, co przełożyło się na spadek cen na rynku wtórnym.

Foto: mat.prasowe

 Mniejszy wybór mieszkań na rynku wtórnym

Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że grudzień 2025 roku był kolejnym miesiącem spadku liczby unikatowych ofert sprzedaży mieszkań z rynku wtórnego w siedmiu największych metropoliach. Wyjątkiem były Katowice, gdzie liczba ofert była o 10 proc. większa niż rok wcześniej.

Reklama
Reklama

 – W pozostałych miastach rynek wtórny wyraźnie się skurczył. Największy ubytek mieszkań odnotowano we Wrocławiu – o 20 proc. – podaje Marek Wielgo. W Krakowie oferta mieszkań używanych zmalała o 16 proc., w Warszawie o 12 proc., w Trójmieście i Poznaniu o 11 proc., a w Łodzi – o 6 proc.

Foto: mat.prasowe

– Zwykle gdy oferta mieszkań maleje, średnia cena metra kwadratowego rośnie. 2025 r. był pod tym względem nietypowy. W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu mieszkania z drugiej ręki potaniały, mimo kurczącej się oferty – mówi Marek Wielgo.

Czytaj więcej

Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika

Duży wybór mieszkań na rynku pierwotnym  

Jednocześnie wzrosła podaż mieszkań na rynku pierwotnym. – W grudniu w ofercie firm deweloperskich w Warszawie było o 11 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. W Łodzi oferta zwiększyła się o 26 proc., a w Katowicach – o 25 proc. Kraków i Trójmiasto zanotowały wzrost o 21 proc., Wrocław – o 13 proc., a Poznań – o 6 proc.

Marek Wielgo zwraca uwagę, że jeszcze rok temu w Warszawie i Wrocławiu oferta deweloperów była znacznie skromniejsza niż na rynku wtórnym, a w Krakowie – porównywalna. – W ciągu dwunastu miesięcy role się odwróciły. Dziś znacznie większy wybór lokali kupujący znajdą na rynku pierwotnym, podobnie jak w pozostałych metropoliach – mówi ekspert.  – Mało tego, w ubiegłym roku na rynku pierwotnym wzrosła podaż lokali adresowanych do klientów kredytowych. Takie mieszkania są zwykle tańsze.

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

Jan Dziekoński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, ocenia, że warunki na rynku deweloperskim sprzyjają „wojnie cenowej”. Sytuacja jest zgoła inna niż w latach 2023-2024. – Wprowadzane na rynek nowe inwestycje mają nierzadko niższe ceny niż u konkurencji, a niesprzedane mieszkania w trakcie budowy doznają korekt cen, a nie podwyżek. Do tego dochodzą wszechobecne rabaty i promocje – podkreśla Jan Dziekoński.

Rynek pierwotny i wtórny to naczynia połączone

W tej sytuacji sprzedający na rynku wtórnym nie mogli sobie pozwolić na podwyższanie cen. Wręcz przeciwnie, wielu zaczęło je obniżać już na etapie ofertowym.

– Rynek pierwotny i wtórny są jak naczynia połączone. Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy deweloperów – dodaje Marek Wielgo.

Z danych portalu GetHome.pl wynika, że w grudniu w trzech metropoliach średnia cena metra kwadratowego mieszkań z rynku wtórnego była niższa niż przed rokiem: w Krakowie – o 4 proc., we Wrocławiu – o 2 proc., w Warszawie – o 1 proc.

– Liderem wzrostów było Trójmiasto, gdzie średnia cena metra kwadratowego była w grudniu o 5 proc. wyższa niż rok temu. Wzrosty odnotowaliśmy także w Łodzi – o 3 proc., która wciąż jest najtańszą metropolią, oraz w Poznaniu – o 2 proc. i Katowicach – o 1 proc. – podaje GetHome.pl.  

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

 Agresywna polityka deweloperów

Marek Wielgo podkreśla, że w większości metropolii podwyżki średniej ceny metra kwadratowego mieszkań na rynku pierwotnym były dużo wyższe niż na rynku wtórnym, na przykład w Trójmieście odpowiednio 10 proc. i 5 proc., a w Poznaniu 5 proc. i 2 proc. Wyjątkami były Łódź i Katowice. W obu miastach średnia cena metra kwadratowego mieszkań w ofercie deweloperów utrzymała poziom sprzed roku.

Wzrost cen używanych mieszkań Marek Wielgo tłumaczy tym, że w ofercie rośnie odsetek nowych lokali, których w ostatnich latach powstawało tam bardzo dużo. - Specyfiką Łodzi i Katowic jest duży udział mieszkań w blokach z czasów PRL i starych kamienicach. Dlatego średnia cena metra kwadratowego mieszkań z drugiej ręki jest tam wyraźnie niższa niż nowych. Jednak ta różnica topnieje – mówi ekspert. - Także w większości pozostałych metropolii droższe są mieszkania w ofercie firm deweloperskich. Wyjątkiem wciąż pozostaje Kraków, choć ceny na obu rynkach niemal się już zrównały. Paradoks 2025 r. pokazuje, że sama wielkość oferty nie przesądza o kierunku zmian cen. Kluczowe okazały się preferencje kupujących i agresywna polityka deweloperów.

Nieruchomości
Deweloperzy podsumowują sprzedaż mieszkań w IV kwartale i całym 2025 roku
Nieruchomości
Deklaracje na podatek od nieruchomości za 2026 rok. Co po nowelizacji, czyli rewolucji?
Nieruchomości
Społecznicy chcą zablokować zburzenie kultowego biurowca Intraco
Nieruchomości
Mieszkanie z pierwszej czy drugiej ręki. Co wybierają klienci?
Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama