Za wywłaszczony dom dostanie się mniej pieniędzy

Likwidacja tzw. zasady korzyści spowoduje, że właściciele np. gruntów zajętych pod inwestycje publiczne dostaną odszkodowanie wyliczone na gorszych niż dziś zasadach.

Publikacja: 13.10.2022 03:00

Za wywłaszczony dom dostanie się mniej pieniędzy

Foto: Adobe Stock

Rząd chce zmienić ustawę o gospodarce nieruchomościami. Poważne zastrzeżenia do przygotowywanych przepisów ma strona społeczna i Senat. Jak podkreśla strona społeczna, nowelizacja ustawy powstała po to, aby taniej i łatwiej pozyskać grunty pod budowę np. CPK. Najważniejszą zmianą ma być rezygnacja z tzw. zasady korzyści.

– W skrócie zasada ta mówi, że dla celu określenia wartości rynkowej nieruchomości wywłaszczonej, w celu ustalenia wysokości odszkodowania, określa się jej wartości z uwzględnieniem takiego jej przeznaczenia, które generuje wyższą wartość rynkową – wyjaśnia Zbigniew Niemczewski, partner w kancelarii Solski i Partnerzy. Tymczasem w projekcie ustawy jej autorzy twierdzą, że „błędne jest założenie o stworzeniu w wyniku przeznaczenia nieruchomości na cel publiczny jakiejkolwiek korzyści inwestycyjnej dla jej właściciela”.

To zaprzecza zasadzie korzyści.

– Zmiana jest bardzo niekorzystna zwłaszcza dla rolników – mówi Barbara Czerniawska, prezes Fundacji INLEGIS. Jak tłumaczy, obowiązujące regulacje dotyczące wywłaszczeń są często krzywdzące i powinny zostać zmienione, jednak nie w duchu zapisów proponowanych w nowelizacji.

Czytaj więcej

Za wywłaszczenie ma być uczciwsza cena

– Ponieważ większość terenów podlegających wywłaszczeniu to tereny rolne, a to do nich stosowana jest zasada korzyści, należało coś zmienić, ale w taki sposób, aby zmianę można było uzasadnić zasadami sprawiedliwości społecznej i równego traktowania – tłumaczy mecenas Niemczewski. I tak się dzieje.

Tego samego zdania jest Senat RP, który na ostatnim posiedzeniu odrzucił nowelizację.

Podczas posiedzenia, projekt był uzasadniany przez wnioskodawców, jako lepiej realizujący interesy wysiedlanych niż dotychczasowe regulacje. Okazało się, że przez tych, których bezpośrednio dotyczy jest oceniany jednoznacznie negatywnie.

- Przyjęty w nowelizacji sposób wyceny odszkodowania jest korzystny niemal wyłącznie dla właścicieli starych, zdeklasowanych domów, w których zameldowanych jest wiele osób spokrewnionych z właścicielem. W złej sytuacji stawia wywłaszczanych rolników (wskutek rezygnacji z tzw. zasady korzyści), właścicieli nieruchomości nietypowych oraz tych, którzy spłacają kredyt hipoteczny. Kluczowym postulatem strony społecznej jest oparcie wyceny odszkodowania o występującą w prawie polskim metodę odtworzeniową, pozwalającą na efektywne odbudowanie utraconej nieruchomości – relacjonuje senator Krzysztof Kwiatkowski.

Tymczasem, jak wyjaśnia, nowelizacja zakłada oparcie się na tzw. wartości rynkowej. Wskutek tego, osoba wywłaszczona nie ma prawa do odbudowania podobnego nowego domu, tylko powinna kupić dom używany na rynku wtórnym – bo wycena rzeczoznawcy musi być pomniejszona o stopień amortyzacji budynku. To krzywdzi osoby mieszkające w budynkach starszych, lecz bardzo dobrze utrzymanych. Za otrzymane odszkodowanie nie będą oni w stanie zakupić dla siebie i rodziny nieruchomości podobnej do tej, którą utracą wskutek wywłaszczenia. Dodatkowo, masowość planowanych wywłaszczeń sprawi, że w wielu lokalizacjach liczba domów i mieszkań dostępnych dla wysiedlanych osób będzie niewystarczająca, więc ich ceny zapewne gwałtownie wzrosną. Niewspółmiernie wobec kwoty otrzymanego odszkodowania.

- W Polsce sytuację wywłaszczanych osób pogarsza to, że muszą opuścić nieruchomość ma długo przed otrzymaniem odszkodowania. Nowelizacja ten problem ignoruje. Dom trzeba będzie opuścić i „jakoś” poradzić sobie w okresie oczekiwania na odszkodowanie. To stawia w szczególnie trudnej sytuacji np. osoby starsze, rodziny w których są osoby przewlekle chore lub niezaradne życiowo- tłumaczy Kwiatkowski.

– To krzywdzi osoby mieszkające w budynkach starszych, lecz bardzo dobrze utrzymanych. Za otrzymane odszkodowanie nie będą oni w stanie zakupić dla siebie i rodziny podobnej nieruchomości. Masowość planowanych wywłaszczeń sprawi, że w wielu lokalizacjach liczba domów i mieszkań dostępnych dla wysiedlanych osób będzie niewystarczająca, więc ich ceny zapewne gwałtownie wzrosną. Niewspółmiernie do kwoty odszkodowania – podkreśla senator Krzysztof Kwiatkowski.

Na pomoc stronie społecznej przyszedł też rzecznik praw obywatelskich. Jego zdaniem zmiany w ustawie mogą ingerować w chronione konstytucyjnie prawo własności i naruszać zasadę słusznego odszkodowania za wywłaszczenie i inne wartości chronione Konstytucją RP.

Ponadto, pomimo, choć projekt zainicjował Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, to zdaniem RPO ustawa ma charakter systemowy, bo obejmuje wszystkie przypadki wywłaszczenia nieruchomości na cel publiczny. Dlatego przekazał Marszałkowi Senatu uwagi do nowelizacji i zasygnalizował potrzebę pogłębionej merytorycznej debaty nad zaproponowanymi rozwiązaniami.

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Rząd chce zmienić ustawę o gospodarce nieruchomościami. Poważne zastrzeżenia do przygotowywanych przepisów ma strona społeczna i Senat. Jak podkreśla strona społeczna, nowelizacja ustawy powstała po to, aby taniej i łatwiej pozyskać grunty pod budowę np. CPK. Najważniejszą zmianą ma być rezygnacja z tzw. zasady korzyści.

– W skrócie zasada ta mówi, że dla celu określenia wartości rynkowej nieruchomości wywłaszczonej, w celu ustalenia wysokości odszkodowania, określa się jej wartości z uwzględnieniem takiego jej przeznaczenia, które generuje wyższą wartość rynkową – wyjaśnia Zbigniew Niemczewski, partner w kancelarii Solski i Partnerzy. Tymczasem w projekcie ustawy jej autorzy twierdzą, że „błędne jest założenie o stworzeniu w wyniku przeznaczenia nieruchomości na cel publiczny jakiejkolwiek korzyści inwestycyjnej dla jej właściciela”.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy