Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który odmówił podatnikowi prawa do kosztów podatkowych.

Sprawa dotyczyła spadkobiercy. We wniosku o interpretację wyjaśnił, że prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Jako jeden z trzech spadkobierców – obok matki i brata – odziedziczył 1/3 spadku po zmarłym w październiku 2018 r. ojcu. Zmarły od 1993 r. też prowadził jednoosobową firmę zajmującą się głównie realizacją projektów budowlanych. Rok przed śmiercią kupił dwie niezabudowane działki, na których planował rozpoczęcie inwestycji. Miały być to dwa domki w zabudowie szeregowej na sprzedaż. Podatnik podkreślił, że nieruchomość nie była ujęta w ewidencji środków trwałych firmy spadkodawcy, ani nie została przez niego wprowadzona jako towar handlowy. Ojciec nie zaliczył też do kosztów uzyskania przychodu wydatków na nabycie działek.

Mężczyzna wskazał dalej, że wyniku ustaleń między spadkobiercami i działu spadku stał się jedynym właścicielem nieruchomości. A chciał się upewnić, czy jeśli w przyszłości sprzeda całość lub część inwestycji, np. domek jednorodzinny z działką, będzie miał prawo do zaliczenia do kosztów historycznej ceny zakupu gruntu, poniesionej przez spadkodawcę oraz matkę, niezliczonych przez nich wcześniej w jakiejkolwiek formie. Sam był przekonany, że tak – bo będzie kontynuował inwestycję, a spadkobiercy co do zasady przejmują przewidziane w przepisach podatkowych majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy.

Fiskus odpowiedział jednak, że nie. Jego zdaniem sukcesja podatkowa dotyczy tylko i wyłącznie majątkowych praw oraz obowiązków spadkodawcy, a nie praw i obowiązków zmarłego ściśle związanych z jego osobą, jak ulg czy zwolnień. Ponadto wydatek, który ma być kosztem musi zostać poniesiony przez podatnika. Dlatego w opisanym przypadku można zaliczyć do kosztów tylko wydatki, które spadkobierca faktycznie sam poniósł.

Mężczyzna zaskarżył interpretację i wygrał. Najpierw rację przyznał mu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, a potem NSA. Zauważył, że spadkobierca i spadkodawca prowadzili tego samego rodzaju działalność, a podatnik nabył w drodze spadku, jego działu i zniesienia współwłasności zarówno całość przedsiębiorstwa zmarłego ojca, jak i nieruchomość, na której planował on rozpocząć budowę domków na sprzedaż.

Zdaniem NSA słuszne jest stanowisko, że w przypadku zbycia nieruchomości, która została nabyta przez spadkodawcę w celu wykorzystania w prowadzonej działalności gospodarczej, spadkobiercy ją kontynuującemu będzie przysługiwało prawo pomniejszenia przychodu o poniesione przez zmarłego koszty. Oczywiście chodzi o przychód ze zbycia tej samej nieruchomości wykorzystywanej również przez spadkobiercę w prowadzonej działalności.

NSA nie miał też wątpliwości, że prawo do ulgi lub zwolnienia jako prawo majątkowe może być przedmiotem sukcesji podatkowej. Przy czym zakresem sukcesji praw majątkowych objęte będą prawa istniejące przed śmiercią spadkodawcy, mające swój ekonomiczny i wymierny co do ich wartości kształt. Taki charakter ma wydatek poniesiony na zakup nieruchomości.

W ocenie sądu za dopuszczalnością przyszłego skorzystania z możliwości rozliczenia wydatków na nieruchomość poniesionych, ale jeszcze nierozliczonych przez spadkodawcę, wynika też z podstawowej zasady potrącalności kosztów z art. 22 ust. 1 ustawy o PIT. Wyrok jest prawomocny.

sygn. akt II FSK 249/20