Jak sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych wpłynie na popyt na mieszkania – także te z wielkiej płyty? Jak zmienią się preferencje klientów? Jak zmienią się trendy?

Mariusz Stachowicz, Północ Nieruchomości Warszawa Śródmieście:

Popyt na mieszkania się zmniejszy. Klienci mają o połowę mniejszą zdolność kredytową niż w ubiegłym roku, przed podwyżką stóp procentowych. Taka sytuacja zmieniła profil klienta. Większość kupujących za mieszkania w całości płaci gotówką albo stara się o kredyt, mając duży wkład własny. Uważam jednak, że ceny nieruchomości nie spadną. Sytuacja w pewnym sensie przywróci raczej normalność na rynku nieruchomości, stabilizując ceny. Czas sprzedaży będzie wynosił od trzech do sześciu miesięcy, a nie jak w zeszłym roku – miesiąc lub krócej.

Kamil Zduńczyk, dyrektor sprzedaży Freedom Nieruchomosci Gdynia:

Mamy wyraźny spadek klientów kredytowych. Dotyczy to wszystkich rodzajów mieszkań. Klienci czekają, co się wydarzy na rynku. Są też osoby, które straciły zdolność kredytową i nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie np. za 1 mln zł. Przewidujemy, że zainteresowaniem będą się cieszyć mieszkania w maksymalnej cenie 500 tys. zł. Tak wyceniane są głównie mieszkania w starszych budynkach, również tych z wielkiej płyty.

Wiktoria Bagien-Spychała, dyrektor oddziału Freedom Lubin:

Problemem nie będzie brak chętnych na mieszkania, ale brak możliwości ich zakupu. Nie oznacza to jednak, że kupujący całkowicie wycofają się z transakcji. W oczach klientów na pewno zyska wielka płyta. Zakup takiego lokalu rozważy spora część osób. Być może nie są to najbardziej urodziwe nieruchomości, ale trzeba pamiętać, że wiele peerelowskich osiedli ma świetną infrastrukturę usługową, pięknie zagospodarowane tereny zielone, co nie jest takie oczywiste w nowoczesnej zabudowie mieszkaniowej.

Małgorzata Porowska-Całka, Freedom Nieruchomości Warszawa: Mokotów:

Wzrost stóp procentowych już wyhamowuje popyt na nieruchomości. Wielu klientów marzących o własnym mieszkaniu musi wstrzymać się z decyzją, głównie ze względu na utratę lub znaczny spadek zdolności kredytowej. Taka sytuacja rynkowa może wpłynąć na popularność mieszkań w wielkiej płycie. Wciąż są to najtańsze mieszkania, na zakup których będą mogli pozwolić sobie ludzie z niższą zdolnością kredytowa.

Autopromocja
TYLKO U NAS

Ambasador Chin w Polsce Sun Linjiang o nowej ofercie współpracy Pekinu z Warszawą

CZYTAJ

Tomasz Kaleta, dyrektor departamentu sprzedaży w spółce Develia:

Ostatnie podwyżki stóp procentowych i nowelizacja rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego obniżyły zdolność kredytową potencjalnych nabywców nawet o połowę. Nowe przepisy nakładają na banki (przy szacowaniu zdolności kredytowej klientów) doliczanie 5 pkt proc. do obowiązującej stopy procentowej. Wskutek tych obostrzeń portfel klientów kredytowych kurczy się. Jeszcze do niedawna ich udział w strukturze sprzedaży mieszkań stanowił ok. 50 proc., dziś jest to 20-30 proc. Prognozy nie są optymistyczne, biorąc pod uwagę zapowiedzi kolejnych podwyżek stóp. Jeszcze bardziej pogłębią one problemy zarówno osób planujących zakup mieszkania, jak i tych spłacających kredyt hipoteczny.

Spodziewamy się, że klienci, którzy utracili zdolność kredytową, przejdą na rynek najmu. Kolejną grupą będą uchodźcy z Ukrainy. Popyt ze strony klientów kredytowych zostanie przynajmniej w części zastąpiony przez fundusze inwestujące w lokale z segmentu najmu instytucjonalnego (PRS). Transakcji w PRS jest coraz więcej - również nasza spółka postawiła sobie za cel sprzedaż 600-800 mieszkań w tym roku.

Dodatkowo należy się spodziewać, że deweloperzy, chcąc obniżyć ceny mieszkań, będą projektować je inaczej. Na znaczeniu zyska kompaktowość, czyli oferowanie stosunkowo dużej liczby pomieszczeń na mniejszej powierzchni. Niestety, na znaczące obniżki cen lokali nie ma raczej co liczyć, wręcz przeciwnie – inflacja, szybko rosnące koszty materiałów budowlanych, odpływ ukraińskich pracowników z firm budowlanych, brak działek pod zabudowę czy wprowadzenie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego to tylko niektóre czynniki cenotwórcze, z którymi będzie się w tym roku borykała branża.