Pokój hotelowy w biurowcu? Tak!

Wielofunkcyjność zacznie wchodzić nawet do pojedynczych budynków. Ważna jest wygoda i dostęp do różnych usług.

Publikacja: 21.04.2022 21:04

Po pandemii na znaczeniu zyskują nieruchomości wielofunkcyjne

Po pandemii na znaczeniu zyskują nieruchomości wielofunkcyjne

Foto: shutterstock

Budownictwo przyszłości? Anna Branicka, architekt z Design Anatomy, mówi o wielofunkcyjnych budynkach, które optymalnie wykorzystują przestrzeń, spełniając różne oczekiwania użytkowników.

– Już dziś biurowce są uzupełniane funkcjami gastronomicznymi i usługowymi, jak sklepy, przedszkola, kluby fitness, pralnie – wskazuje Anna Branicka. – Takie rozwiązania zastosowano np. w gdańskim kompleksie Olivia Business Centre. Przewidziano także powierzchnie do spędzania wolnego czasu, rozwijania pasji i integracji. Naturalnym krokiem będzie stworzenie lokali mieszkalnych na pobyt krótko- lub długoterminowy.

Społeczna misja

Weronika Lechowska, architekt z SRDK Architekci Studio Śródka, wskazuje na na Piekarnię Wrocław. – W historycznym budynku piekarni garnizonowej mieści salę widowiskową, galerie sztuki i pracownie artystów, studio filmowe, ale też mieszkania i biura. A wszystko w sercu miasta nad Odrą – podkreśla.

Anna Branicka tłumaczy, że wielofunkcyjne budynki to odpowiedź na zmiany w naszym stylu życia. – W sferze zawodowej wzrosła elastyczność. Pracujemy w szybszym tempie, w nieregularnych godzinach, często w systemie hybrydowym – mówi. – Jesteśmy bardziej mobilni, nie przywiązujemy się już tak bardzo do miejsca zamieszkania. Ważniejsza jest wygoda, łatwy i szybki dostęp do biura. Dla niektórych osób pokój hotelowy czy apartament w tym samym budynku może być idealnym rozwiązaniem.

Agnieszka Szczepaniak z pracowni AP Szczepaniak zauważa, że wyzwaniem dla architektury było przez lata projektowanie miejsc dla konkretnych grup. – Powstawały bogate willowe dzielnice, osiedla robotnicze, strefy z zakładami produkcyjnymi, nowoczesne centra biurowe czy ogólnodostępne place, deptaki i parki – mówi. – To generowało coraz większy ruch w miastach. Dziś ta koncepcja się zmienia. Idziemy w stronę kompleksowych osiedli, budynków, które ograniczą konieczność przemieszczania się. Być może właśnie z uwagi na tę społeczną misję integrowania mieszkańców popularny stał się nurt miast 15-minutowych – dodaje.

Koncepcja takich miast zakłada, że wszystko, co niezbędne – sklepy, usługi, przychodnie, szkoły, przedszkola, biura – powinno się znajdować w odległości maksymalnie 15 minut od domu.

Agnieszka Szczepaniak przyznaje, że inwestycje mixed-use zyskują na znaczeniu, podobnie jak sharing economy. – Na osiedlach coraz częściej projektowane są części wspólne na potrzeby np. powierzchni coworkingowych. Rozwiązanie było dotychczas stosowane przy mikroapartamentach – lokalach na wynajem. Ma na to wpływ zmiana sposobu pracy na hybrydową czy zdalną. Ludzie szukają przestrzeni, która stanie się ich biurem – wyjaśnia.

Wojciech Witek, współzałożyciel biura Iliard Architecture & Interior Design, dodaje, że współczesny odbiorca jest coraz bardziej wymagający. – Ceni nieruchomości integrujące w jednym miejscu zróżnicowane funkcje. Takie, które są w stanie zaspokajać rozmaite potrzeby bez konieczności korzystania z samochodu i przemieszczania się – mówi.

Cenne dobro

Wojciech Witek zauważa zmiany na rynku mieszkań. – W siłę rośnie PRS. Oferuje znacznie więcej niż typowa inwestycja mieszkaniowa – mówi. – Takie budynki łączą często funkcje miejsca pracy (co-work), gastronomii czy usług hotelowych (konsjerż, housekeeping). Ważne jest również budowanie tożsamości i wyjątkowego doświadczenia wspólnoty. Aby realizować ten cel, większość obiektów PRS ma specjalnych opiekunów (community managerów).

Anna Branicka komentuje, że wpływ na projektowanie nieruchomości miała pandemia. – Pokazała korzyści płynące z pracy zdalnej. Ograniczenia przejazdów to nie tylko redukcja zanieczyszczeń i wydatków, ale oszczędność najcenniejszego dobra, jakim jest czas – podkreśla.

Architekt Katarzyna Pryszczewska ze SRDK Architekci Studio Śródka potwierdza, że pokłosiem pandemii jest mniejsze zapotrzebowanie inwestorów na biura. – Trend być może się utrzyma, a jeszcze bardziej zyska budownictwo mixed-use – ocenia. – Zamknięci w mieszkaniach doceniliśmy bliskość natury, zaczęliśmy zwracać uwagę na widok z okna, otoczenie, co wpływa na trendy w budownictwie mieszkaniowym. W miastach wzrosła popularność osiedli społecznych z dobrze zaprojektowanymi terenami rekreacyjnymi, siłowniami zewnętrznymi, klubem fitness, przedszkolem, podstawowymi usługami, jak apteka, przychodnia, sklepy, kafejki, oraz przestrzeniami do wynajęcia, w których można popracować zdalnie. I to się raczej nie zmieni. Takie rozwiązania zmniejszają ruch komunikacyjny w mieście, oszczędzają czas i pozytywnie wpływają na środowisko. Tam, gdzie to umożliwia plan zagospodarowania, budownictwo mieszkaniowe przeniosło się na tereny podmiejskie, jednakże niezbyt odległe od miasta i wyposażone w infrastrukturę. Wartością stał się szybki internet. Zmieniła się struktura mieszkań. Na atrakcyjności zyskały lokale składające się z większej liczby samodzielnych pomieszczeń, nawet małych, ale umożliwiających swobodną pracę i naukę kilku osobom jednocześnie, posiadające duży taras, a najlepiej ogródek. Czy trend się utrzyma? Czy wobec zmieniającej się sytuacji geopolitycznej raczej szybko zapomnimy o pandemii i z powrotem wzrośnie zapotrzebowanie na małe mieszkania na wynajem? Czas pokaże.

Nieruchomości
Wyburzyć, by zbudować lepsze
Nieruchomości
To szczęście mieszkańców jest miarą sukcesu miast
Nieruchomości
Firmy bardzo lubią coworki
Nieruchomości
Kamienica dla Australijczyka
Nieruchomości
Apartamenty przy parku linearnym na Kamionku do wzięcia
Nieruchomości
Bohema – Strefa Praga: trzy etapy w nowych rękach