- Minęły już ponad dwa miesiące od kiedy Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z Unii. Czas ten obfitował w prognozy dotyczące dalszego rozwoju sytuacji na rynkach walutowym, giełdowym i nieruchomości - mówi Bartosz Turek, analityk Lion's Banku. - Wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, ale z każdym tygodniem poznajemy więcej faktów, które zaczynają odpowiadać na pytanie o skutki Brexitu.

Analityk Lion's Banku zwraca uwagę, że wiele osób może zaskakiwać fakt, że dwa miesiące po referendum wyceny akcji największych spółek londyńskiego parkietu są prawie o 10 proc. wyższe niż tuż przed zadaniem pytania Brytyjczykom. - Częściowo tę sytuację może tłumaczyć fakt, że na wartości stracił funt oraz doszło do obniżenia stóp procentowych przez angielski bank centralny . Ciekawostką jest, że w sierpniu za brytyjską walutę przez pewien czas trzeba nawet było płacić poniżej 5 zł, co było najniższym kursem od trzech lat.

- Coraz więcej informacji pojawia się także na temat rynku nieruchomości, który może wiele stracić na rozwodzie z Unią. Spodziewane są przeceny domów, biurowców, a nawet pól uprawnych - mówi Bartosz Turek. - Twardych danych na ten temat jest na razie niewiele. Wszystko przez długotrwałość procedur związanych ze zbieraniem informacji o transakcjach - wyjaśnia.

I podkreśla, że z pomocą przychodzą portale ogłoszeniowe, które na bieżąco śledzą zmiany na rynku. - Według Rightmove do czerwca oczekiwania właścicieli brytyjskich domów spadły o ponad 2 proc. - podaje Bartosz Turek. - Z kolei na łamach The Guardian można znaleźć ciekawe informacje zebrane przez Dannego Dorlinga. Profesor zauważył, że od Brexitu liczba transakcji sprzedaży domów spadła w Wielkiej Brytanii trzykrotnie. I choć od razu zastrzega, że ferowanie wyroków na podstawie tych danych jest wciąż przedwczesne, to zauważa spory potencjalny problem - podkreśla.

Analityk Lion's Banku zwraca też uwagę na prognozy firmy Countrywide, która spodziewa się w 2017 roku przeceny brytyjskich nieruchomości. - Prognoza ta jest o tyle ważna, że wyszła spod pióra firmy pośredniczącej w obrocie nieruchomościami - mówi Bartosz Turek. - A ci uczestnicy rynku charakteryzują się przeważnie optymistycznym spojrzeniem na rynek - zauważa.

Do kupienia jest luksusowy dom w Londynie. - Na pięciu piętrach i ponad 1 tys. mkw. znajduje się pięć sypialni, sześć pokoi reprezentacyjnych, pokoje dla służby, basen, siłownia i zaplecze spa - opisuje Bartosz Turek. - Większość pokoi jest urządzona w jasnych tonacjach, a sama architektura zapewnia dostęp dużej ilości światła dziennego. Zwieńczeniem całości jest zadbany ogród, a wszystko to blisko centrum Londynu.

Cena nieruchomości: 37,5 mln GBP. Lokalizacja: Cresswell Place, Chelsea , Londyn, Wielka Brytania. Źródło: Knight Frank.