Reklama

Kiedy starosta musi odmówić wydania pozwolenia na budowę wiatraków

Starosta ma obowiązek odmówić wydania pozwolenia na budowę, jeżeli stary miejscowy plan przewiduje farmę wiatrową zbyt blisko zabudowań.
Kiedy starosta musi odmówić wydania pozwolenia na budowę wiatraków

Foto: Bloomberg

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę Adama S. z gminy Darłówek w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego. Przewidywał on budowę farmy wiatrowej w pobliżu jego nieruchomości. Wezwał gminę do usunięcia z planu zapisu w sprawie farmy, a gdy ta tego nie zrobiła, wystąpił do WSA.

W uzasadnieniu skargi Adam S. podniósł, że interes prawny w zaskarżeniu uchwał wynika z przysługującego mu prawa własności do nieruchomości znajdującej się w obrębie planu. Jest bowiem właścicielem domu znajdującego się w pobliżu tej farmy.

Inwestycja ta będzie oddziaływać na nieruchomości zlokalizowane od 300 do 3000 m od granic planu, kreując immisje w postaci hałasu oraz zagrożeń.

W odpowiedzi na skargę Rada Darłówka wniosła o jej oddalenie, wskazując, że Adam S. nie wykazał w wystarczający sposób naruszenia swojego interesu prawnego. Skarga mówi bowiem o zagrożeniach, jakie pojawią się w przyszłości po wybudowaniu farmy.

Tymczasem zgodnie z orzecznictwem do uwzględnienia skargi na uchwałę może doprowadzić tylko takie naruszenie interesu prawnego, które ma charakter aktualny, a ponadto jest naruszeniem zindywidualizowanym.

Reklama
Reklama

Szczeciński WSA uznał, że Adam S. nie ma racji. Jego nieruchomość nie jest objęta uciążliwościami związanymi z dopuszczeniem wybudowania elektrowni wiatrowych. Miejscowy plan wyznaczył nieprzekraczalną linię zabudowy w odległości 400 m od miejsc stałego pobytu ludzi. Tymczasem taka odległość elektrowni wiatrowych nie prowadzi do negatywnego oddziaływania na działki Adama S. Obawy mężczyzny wynikają wyłącznie z jego subiektywnego przekonania o istnieniu niedozwolonych immisji.

WSA zaznaczył, że w dniu uchwalania miejscowego planu nie było powszechnie obowiązujących przepisów dotyczących odległości elektrowni wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie sytuacja się zmieniła. 16 lipca 2016 r. weszła w życie ustawa z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Określa ona minimalne odległości wiatraków od zabudowań mieszkalnych. Ma to być co najmniej dziesięciokrotność całkowitej wysokości elektrowni mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu, wliczając elementy techniczne (czyli także śmigi). Oznacza to, że za każdym razem odległość będzie inna i wyniesie do ok. 2 km (art. 4 ustawy wiatrakowej).

Z kolei art. 15 ust. 3 ustawy wiatrakowej mówi, że jeżeli w planie miejscowym obowiązującym w dniu wejścia w życie tej ustawy przewiduje się lokalizację elektrowni wiatrowej, starosta odmawia wydania pozwolenia na budowę, a organ prowadzący postępowanie w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia, jeżeli ta inwestycja nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 4. W tym wypadku taka sytuacja nie ma w ogóle miejsca. ©?

Sygnatura akt: II SA/Sz 445/17

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama