- Mimo wysokich cen nie brakuje osób lokujących kapitał w nieruchomościach. Według autorów raportu Metrohouse i Gold Finance ponad 40 proc. mieszkań jest nabywanych w celach inwestycyjnych – podaje Metrohouse w komunikacie. - Hasło „taniej już było" znakomicie obrazuje sytuację na rynku mieszkaniowym w 2021 roku.

Drogo na wtórnym

Na rynku wtórnym w Warszawie średnia transakcyjna cena mkw. mieszkań w IV kwartale ubiegłego roku to niespełna 12,5 tys. zł za mkw. W ciągu kwartału ceny poszły w górę o 4,1 proc., a w ciągu roku – o 14,3 proc. Średnia cena kupowanego mieszkania na stołecznym rynku wtórnym to 628 tys. zł, a średnia wielkość – 51 mkw.

W Gdańsku mieszkania z drugiej ręki w IV kwartale kupowano po średniej cenie ponad 9,7 tys. zł za mkw. Kwartalny wzrost to 6,9 proc., roczny 18,1 proc. Przeciętna cena nabywanego w Gdańsku lokalu z drugiej ręki to 498 tys. zł, a przeciętna powierzchnia to 52 mkw.

W Łodzi średnia transakcyjna cena mkw. mieszkań używanych wyniosła w IV kwartale ubiegłego roku ponad 5,7 tys. zł. W ciągu kwartału spadła o 1,6 proc., ale w ciągu roku poszła w górę, podobnie jak w Gdańsku, o 18,1 proc. Średnia cena lokali kupowanych w Łodzi to 296 tys. zł, a średni metraż - 53 mkw.

Z analiz Metrohouse wynika, że to właśnie Łódź i Gdańsk zanotowały rekordowe wzrosty cen mieszkań z drugiej ręki.

W Krakowie mkw. mieszkań używanych kosztował w ostatnim kwartale ubiegłego roku średnio ponad 9,5 tys. zł. To o 5,3 proc. więcej niż kwartał wcześniej i o 13,5 proc. więcej niż w IV kwartale 2020 roku. Średnia cena mieszkania kupowanego na rynku wtórnym w Krakowie to 483 tys. zł, a średni metraż – 51 mkw.

We Wrocławiu przeciętna cena transakcyjna mkw. lokalu z drugiej ręki to niespełna 8,9 tys. zł. W ciągu kwartału spadła o 3,1 proc., ale w ciągu roku poszła w górę o 12,9 proc. Średnia cena kupowanego we Wrocławiu mieszkania to 417 tys. zł, a średni metraż 48 mkw.

W Poznaniu mieszkania używane w IV kwartale 2021 roku sprzedawały się w średniej cenie 8 tys. zł za mkw., 4,1 proc. drożej niż w III kwartale i 10,7 proc. drożej niż rok wcześniej. Przeciętna cena całkowita nabywanych mieszkań to 402 tys. zł, przeciętny metraż – 50 mkw.

Metrohouse

- Pandemia, która nasiliła procesy rynkowe destabilizujące światowe gospodarki, odcisnęła silne piętno na rynku mieszkań – komentuje Marcin Jańczuk z sieci biur nieruchomości Metrohouse, współautor raportu. - Ceny nieruchomości, choć w różnym stopniu, wzrosły właściwie wszędzie. Rekordzistami wzrostów nie są wcale największe rynki mieszkaniowe w Polsce. Podwyżki są też domeną Polski „powiatowej", gdzie brak podaży nowych mieszkań powoduje coraz silniejszą falę wzrostów, przyczyniając się do większego wykluczenia osób, których zdolność kredytowa nie pozwala choćby na niewielkie lokum.

Marcin Jańczuk podkreśla, że w dużych miastach, które analizuje Metrohouse, mówimy o wzrostach cen sięgających kilkunastu procent rocznie. - W Gdańsku ceny kupowanych mieszkań wyprzedziły już Kraków, który zwykle zajmował drugie miejsce w zestawieniach najdroższych metropolii w Polsce – zwraca uwagę ekspert Metrohouse. - Średnia cena powyżej 10 tys. zł za mkw. obowiązuje na razie tylko W Warszawie, gdzie po kolejnych zwyżkach osiągnęła poziom już prawie 12,5 tys. zł za mkw.

Drogo na pierwotnym

Na rynku pierwotnym W Warszawie średnia cena ofertowa mkw. mieszkań także przekracza 12 tys. zł za mkw. – W odróżnieniu od rynku wtórnego bariera 10 tys. zł za mkw. została wyraźnie złamana jeszcze w Krakowie i Gdańsku (nieco ponad 10,8 tys. zł) – czytamy w komunikacie.

– Jednak wszystko wskazuje na to, że w ostatnim czasie rolę lidera cenowych podwyżek przejął Poznań, który wcześniej był dość stabilny – zauważa Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. – Mocno rozbudowała się oferta najdroższych poznańskich lokali z ceną ponad 15 tys. zł za mkw. Na uwagę zasługują też szybkie kwartalne wzrosty średnich cen mkw. w Warszawie, Łodzi i Gdańsku – dodaje.

Spośród największych miast, tylko w Krakowie zostały odnotowane nieco niższe ceny (średnio o 1,7 proc.). - Ujemna zmiana średnich cen nowych lokali w Krakowie to na pewno wyczekiwana informacja, bo wcześniej lokale w tym mieście mocno podrożały. Od IV kw. 2020 r. do III kw. 2021 r. ich średnia ofertowa cena na rynku pierwotnym wzrosła o równe 12 proc. – wynika z analiz RynkuPierwotnego.

Dane ankietowe wskazują, że nie ustaje zainteresowanie mieszkaniami wśród inwestorów. - W porównaniu z ubiegłym kwartałem o 5 pkt proc. (do 41 proc.) wzrósł odsetek osób kupujących lokale w celu innym niż realizacja własnych potrzeb mieszkaniowych – zaznaczają autorzy raportu. - Jednocześnie końcówka roku uwidoczniła malejący popyt na mieszkania, o czym świadczy odczyt prowadzonego w naszym barometrze indeksu popytu na poziomie 56 pkt, co jest jednym z najniższych odczytów.

RynekPierwotny.pl

Zdolność kredytowa

Autorzy raportu podnoszą, że ostatni kwartał zeszłego roku nie zmienił w znaczącym stopniu oferty kredytów hipotecznych, jeśli chodzi o marże i inne opłaty okołokredytowe. - Istotną zmianą może być chęć przechodzenia przez banki na oprocentowanie kredytu opartego o stawkę WIBOR-u 6-miesięcznego, jeśli do tej pory posługiwały się stawką 3-miesięczną. Na rynku zaczęły się pojawiać oferty kredytów z marżami poniżej 2 proc. Z uwagi na bardzo dobre wyniki sprzedaży w bankach w zeszłym roku i nowe plany na 2022, mamy nadzieję, że trend obniżania marż się utrzyma – mówi cytowany w raporcie Andrzej Łukaszewski, ekspert kredytowy Gold Finance. - W tej chwili do banków napływa mniej wniosków, co przekłada się na wyraźne skrócenie czasu wydawania decyzji kredytowych.

Jak tłumaczy ekspert Gold Finance, mniejsza liczba chętnych na kredyty to efekt m.in. podwyżek stóp procentowych. Zdolność kredytowa przeciętnej rodziny spadła nawet o ponad 100 tys. zł.