Takie są założenia projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia klimatycznego wymiaru polityki miejskiej. Informacje o pracach nad nowymi przepisami znalazły się w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.
Ustawa ma przynieść wymierne efekty: zwiększyć zdolności adaptacyjne miast w zakresie negatywnych skutków zmian klimatu oraz wspierać ich odporność na zmiany klimatyczne. Gospodarzem rozwiązań jest Ministerstwo Klimatu i Środowiska, a dokument ma zostać przyjęty przez rząd w IV kwartale tego roku.
Resort środowiska określił szereg problemów, które wymagają ingerencji ustawodawczej i – w dobie upałów i nawalnych deszczy – uwrażliwienia na kwestie związane z zagrożeniami klimatycznymi.
Okazuje się bowiem, że dziś dokumenty miejskie o charakterze strategicznym, w tym dotyczące gospodarowania przestrzennego, nie przykładają zbyt dużej wagi do tego, jak drastycznie zmieniają się warunki, w których żyjemy. A budżety miast zbyt oszczędnie podchodzą do kwestii zwiększania choćby powierzchni terenów zielonych.
„Praktyka planowania przestrzennego w Polsce wskazuje, że ryzyko klimatyczne, w tym aspekty związane z adaptacją do zmian klimatu, nie są w wystarczającym stopniu brane pod uwagę w procesie planowania przestrzennego. Podobnie praktyka wykonywania ocen oddziaływania na środowisko wskazuje, że przepisy ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie mogą być interpretowane w sposób niedostatecznie jednoznaczny w zakresie analiz dotyczących ryzyka klimatycznego, w szczególności w odniesieniu do adaptacji przedsięwzięć do zmian klimatu" – argumentuje resort.